Czwartek, 17 maja 2012
Są uznawani za prekursorów zjednoczonej Europy, nic dziwnego, że kulturowy szlak turystyczny drogami cystersów – z polskim odgałęzieniem – powstał z inicjatywy Rady Europy. Dewizą zakonników było: Ora et labora et lege.
Początek zakonowi cystersów dało benedyktyńskie opactwo w Molesmes we Francji, którego opat św. Robert uznał, że na nowo trzeba odrodzić regułę św. Benedykta i w 1098 r. założył klasztor w Cîteaux (łac. Cistercium). Jego dzieło kontynuowali święci: Alberyk, Stefan, a zwłaszcza Bernard z Clairvaux, za którego rządów zakon przeżył złoty wiek rozwoju. W roku jego śmierci (1153 r.) istniało już 345 opactw.
Św. Bernard był wielkim krytykiem wcześniejszej architektury sakralnej. W kościołach nie podobała mu się liczba, wielkość oraz kosztowne wyposażenie kaplic, które miały przeszkadzać wiernym w skupianiu się na modlitwie. Kierowana przez niego cysterska kapituła zakazała m.in. budowania wież dzwonniczych, wstawiania do kościołów rzeźb i obrazów, z wyjątkiem obrazu Zbawiciela Chrystusa, wykonywania wielobarwnych posadzek, zalecała też usunięcie witraży.
Klasztory cysterskie miały być budowane poza miastami, wśród pól i lasów, koniecznie nad płynącą wodą, którą wykorzystywano do poruszania młyńskich kamieni i innych urządzeń. Powołując filię opactwa, z czasem przekształcaną w samodzielny klasztor, w akcie lokacyjnym zabiegano o odpowiednie dla niej uposażenie. Nowego opata posyłano tam wtedy, kiedy gotowych do wyjazdu z nim było co najmniej 12 mnichów, a na miejscu stały już: kaplica, refektarz, sala sypialna, furta i dom dla gości. Tak, aby mnisi od początku mogli „służyć Bogu i żyć według reguły”.
Po śmierci św. Bernarda – jak pisze w swoich opracowaniach prof. Ewa Łużyniecka, specjalistka od cysterskiej architektury – reguł tych już tak nie przestrzegano. Wprowadzano innowacje wynikające z lokalnej sytuacji gospodarczej, ukształtowania terenu i rozpowszechniania się gotyku, a później baroku. Do kościołów wróciły witraże, rzeźby i kolorowe posadzki.
Pałace opatów
Zmianom nie ulegał układ funkcjonalny cysterskich opactw. Prezbiterium kościoła było skierowane na wschód. Do południowej strony kościoła (by jego bryła nie zasłaniała promieni słońca niosących oświetlenie i ciepło) przylegały zabudowania klasztoru (klauzury). W kościele, z przodu, w ozdobnych ławach-stallach zasiadali mnisi, a z tyłu konwersi (bracia bez ślubów kapłańskich, zajmujący się pracą fizyczną). Wewnętrzne tzw. nocne schody łączyły kościół z klasztorem, budowanym zazwyczaj na rzucie kwadratu. Wirydarz (wewnętrzny dziedziniec) otoczony był krużgankami, z których wiodły przejścia do klasztornych pomieszczeń. Najważniejsze to: kapitularz (miejsce obrad mnichów), fraternia (miejsce pracy), łączona niekiedy ze scriptorium (tu kopiowano księgi), refektarz (jadalnia), karcer, dormitoria (sypialnie, oddzielne dla mnichów i konwersów), armarium (miejsce do przechowywania ksiąg), furta, audytorium (rozmównica), kuchnia, spiżarnie i latryny.
Obok klasztoru stawiano budynek nowicjatu, infirmerię (szpital), wydzielano miejsce na cmentarz i herbularius (ogród do uprawy leczniczych roślin), budowano spichlerz, piekarnię, chlewy, stajnie, domy dla czeladzi, młyn, browar, kuźnię i warsztaty dla rzemieślników. Zakładano też stawy rybne (to cystersi wprowadzili karpia na wigilijne stoły), ogrody i parki krajobrazowe (jak w Rudach koło Rybnika). Opaci początkowo mieszkali z mnichami. Z czasem zaczęto im stawiać okazałe pałace, przepychem przewyższające niekiedy magnackie rezydencje, nijak mające się do surowych reguł ustanowionych przez ojców-założycieli. Także okazałe kamienice-pałace w miastach (jak choćby dla opata z Henrykowa przy rynku w Ziębicach) i letnie rezydencje. W lesie obok pocysterskiego opactwa w Krzeszowie, na środku stawu na potoku Cedron, do dziś stoi letni pawilon opata. Biblijne nazwy noszą 32 kaplice na przebiegających tędy dróżkach kalwarii.
Cystersi od benedyktynów przejęli dewizę ora et labora (módl się i pracuj), która ma i trzeci, mniej znany człon – et lege (i czytaj). Nazywani byli białymi bądź szarymi mnichami (od białego habitu, na który ojcowie nakładali chroniący ich od zabrudzenia przy pracy fizycznej czarny szkaplerz, a konwersi – szary). Modlitwa, posty, praca fizyczna i dbałość o rozwój umysłowy spowodowały, że cysterskie opactwa szybko wyrosły na lokalne ośrodki kultury i gospodarki. A opaci pożyczkami wspomagali niejeden książęcy i królewski skarbiec.
Struktura zakonu przypominała sieć. Klasztory stawiano w odległości co najmniej 10 mil burgundzkich (ok. 50 km) od siebie. Każdego roku w klasztorze macierzystym odbywały się zjazdy opatów z klasztorów filialnych. Zapewniało to kontrolę przestrzegania zakonnych reguł oraz sprzyjało wymianie informacji o najlepszych metodach zarządzania klasztornymi dobrami i upowszechnianiu postępu w rolnictwie, rzemiośle i architekturze. Pozytywny wpływ cystersów na rozwój gospodarki dostrzegali świeccy możnowładcy i sami zabiegali o zakładanie na swoich ziemiach nowych klasztorów.<...
[pełna treść dostępna dla abonentów Polityki Cyfrowej]
Markowe szlaki przez Polskę – im poświęcamy trzynasty wakacyjny Półprzewodnik POLITYKI. W cyklu tym opiszemy tematyczne ścieżki turystyczne. Wiele z nich jest polskim odcinkiem europejskich szlaków kulturowych i ich wytyczanie jest finansowane z pieniędzy unijnych. Dzięki nim Polskę można odkrywać na nowo.
Okrągłe rocznice, 900-lecie urodzin św. Bernarda z Clairvaux, głównego twórcy zakonu cystersów, i 900-lecie powstania tego zakonu, skłoniły Radę Europy do utworzenia w ramach programu europejskich dróg kulturowych szlaku turystycznego Drogami cystersów. Jedno z jego odgałęzień – z Portugalii, przez Hiszpanię, Francję i Niemcy – sięga do Polski, gdzie w 1990 r. w cysterskim opactwie w Mogile (dziś Kraków), powołano jego polską część. Prowadzi ona przez ok. 40 miejscowości, w których były bądź do dziś są cysterskie i pocysterskie klasztory, kościoły, młyny, parki i kalwarie. Miejsca te tworzą cztery pętle: małopolską, śląską, wielkopolską i kujawsko-pomorską (patrz mapa).
Brakuje dobrego przewodnika, ale wiele informacji, łącznie z adresami, numerami telefonów i godzinami zwiedzania znajdziemy na oficjalnej stronie www.szlakcysterski.org, na stronach Polskiej Kongregacji Cystersów www.cystersi.pl, poszczególnych opactw i na stronach miłośników historii średniowiecza i architektury oraz historii Kościoła. W 2003 r. przedstawiciele cystersów, badacze dziejów zakonu i samorządowcy z gmin z cysterskim dziedzictwem powołali, przy prezesie Polskiej Kongregacji Cystersów (dziś jest nim opat o. Piotr Chojnacki z opactwa Mogiła), Radę Koordynacyjną Szlaku Cysterskiego. W 2007 r. powstało też Ogólnopolskie Stowarzyszenie Gmin Cysterskich. Przewodniczący stowarzyszenia Jerzy Bakiewicz, wójt gminy Bierzwnik (dawniej Marienwald, czyli Las Marii, woj. zachodniopomorskie), przyznaje, że w Radzie Koordynacyjnej decydujący głos mają duchowni i naukowcy, dlatego samorządowcy powołali własne stowarzyszenie, liczące już 19 gmin. Hasło ratowania i udostępniania dziedzictwa zakonników, uznawanych za prekursorów zjednoczonej Europy, dobrze brzmi we wnioskach o unijne środki. By skuteczniej po nie sięgać, niektóre z gmin przystąpiły do Europejskiej Karty Opactw i Miejsc Cysterskich, a inne lansują pomysł powołania Polskiej Karty Cystersów.
Cysterskie klasztory zwiedzać można przez cały rok, ale w mniej uczęszczanych miejscach warto się wcześniej telefonicznie umówić. W czynnych klasztorach są przerwy w zwiedzaniu na czas modlitw i posiłków zakonników. W większości obiektów płaci się za wstęp i oprowadzanie (3–5 zł) oraz parking. Otrzymuje się bilet wstępu lub święty obrazek. Mile widziane są dodatkowe datki – co łaska. Najlepiej jest podróżować samochodem, ale przy pokonywaniu mniejszych odcinków szlaku dobrym rozwiązaniem jest też rower. W woj. wielkopolskim, wokół Puszczy Zielonka (okolice Wągrowca), wytyczono cysterski szlak rowerowy, a w Pelplinie także szlak wodny. Przy niektórych klasztorach i parafiach są domy medytacyjno-rekolekcyjne, gdzie można tanio przenocować.
Więcej zdjęć ze szlaku oraz praktyczny informator dla turystów (adresy, ceny, telefony) na: www.polityka.pl/wakacje