POLITYKA

Czwartek, 17 maja 2012

Polityka - nr 32 (2566) z dnia 2006-08-12; s. 78-79

Społeczeństwo / Rasizm

Wojciech Markiewicz

Nasi nazi

Antysemityzm, ksenofobia, rasizm nie wywołują w Polsce zbyt wielkich emocji. Stały się częścią społecznego życia. Tolerowaną przez wymiar sprawiedliwości, media, polityków. Macha się na nie ręką jako na nieszkodliwy margines. Niesłusznie, Polska ma z tym problem. Coraz większy.

Poglądy, postawy i zachowania rasistowskie, homofobiczne, antysemickie i ksenofobiczne – to faszyzm. Nie ma co cieniować, szukać eufemizmów. Wszak na skrajnym nacjonalizmie i zasadzie wroga – sprawcy wszelkiego zła społecznego (np. bezrobocia, biedy), którego upatruje się w liberałach, demokratach, komunistach i Żydach, opierał się faszyzm włoski i nazizm niemiecki lat 20. i 30. XX w.

Konstytucja RP (art. 13) oraz kodeks karny (art. 119, 256 i 257) zakazują istnienia organizacji nazistowskich, faszystowskich. Zakazują nienawiści rasowej i narodowościowej, propagowania takich postaw, znieważania z powodu przynależności narodowej, rasowej czy wyznaniowej. Karalne jest stosowanie przemocy z tych powodów oraz nawoływanie do tych przestępstw.

Te prawa nie są jednak egzekwowane. Skąd w Polsce bierze się faszyzm i tolerancja dla niego? W kraju tak ciężko doświadczonym wojną i okupacją, a potem innym zbrodniczym totalitaryzmem?

Od dwudziestu mniej więcej lat, od kiedy w Polsce pojawiła się subkultura skinów lgnących do organizacji faszystowskich, co kilka dni pojawiają się takie informacje: że w Głogowie gimnazjaliści w bestialski sposób zamordowali bezdomnego, że w Kielcach skini pobili nastolatka, którego wygląd uznali za „odstający od wizerunku godnego Polaka”. W Krakowie nazikibice Cracovii zabili nożem kibica Wisły. W Warszawie ciągle nieznani sprawcy zaatakowali mężczyznę, którego nazwisko widniało na liście „wrogów rasy” na internetowej stronie Redwatch (tropienie, przyglądanie się czerwonym), należącej do faszystowskiej organizacji Blood and Honour (Krew i Honor – motto SS).

Ktoś im musiał wbić do ogolonych głów, że bezdomni czy Romowie to „element niepełnowartościowy”, że ich „eliminacja” to „robienie porządku”, „sprzątanie śmieci” i „wyrywanie chwastów”. Sformułowania żywcem wyjęte z propagandy III Rzeszy.

W marcu 2005 r., podczas posiedzenia komisji sejmiku wielkopolskiego, Tadeusz Dębicki, wówczas radny, dzisiaj poseł Samoobrony, powiedział: „Są dwa rodzaje Żydów. Dobry Żyd to martwy Żyd”. Poseł Andrzej Fedorowicz z LPR wsławił się wyznaniem: „Do tej pory nie zastrzeliłem jeszcze żadnego Żyda ani pedała”. Żadnych konsekwencji nie było.

Rodzina, podwórko, ulica: winni są inni

W miarę jak odchodzi pokolenie tych, którzy odczuli okrucieństwa wojny i okupacji, neofaszyzm jawi się jako jedna z wielu ofert, sposobów na życie. Faszyzm daje poczucie siły i przynależności do grupy – twierdzi Rafał Pankowski, dr nauk społecznych, współ[unknown_code]redaktor antyfaszystowskiego kwartalnika „Nigdy więcej”. – Nacjonalizm, homofobia i antysemityzm są tym, co wielu młodych Polaków wynosi z najbliższego otoczenia, także rodzinnego. Bunt pokoleniowy neofaszystów okazuje się pod tym względem dość pozorny. Rodzice i dziadkowie w niejednej rodzinie lubią mówić o zagrożeniu przez obcych. Gloryfikując Hitlera i Hessa polscy neofaszyści wyrażają po prostu w bardziej konsekwentny i drastyczny sposób to, do czego przywykli na co dzień.

A mogą przywyknąć do dziadkowego określenia Żydki albo Niemiaszki, do rodzinnego roztrząsania niedostatku w kategoriach „Ukraińcy i Ruskie zabierają nam pracę” albo „żydowski kapitał wykupuje Polskę”. W wielu polskich rodzinach siedzi się nad najtańszą kiełbasą z hipermarketu i od niechcenia wygłasza się takie „oczywistości”.

W sierpniu 2004 r. wieś Obojna koło Stalowej Woli protestowała przeciwko zamieszkaniu na jej terenie rodziny repatriantów z Kazachstanu. Rodzice muzykolodzy pedagodzy, dwoje dzieci. Gmina od lat poszukiwała nauczycieli muzyki i zaoferowała im puste pomieszczenie w szkole. Jednak ludzie nie życzyli sobie „wspierania Ruskich i w ogóle obcych”.

Każde dziecko wychowywane w rodzinie, która protestowała w Obojnej, to potencjalny kandydat na przyszłego naziskina. Jeśli dziecko będzie miało tatę o tzw. wyrazistych i radykalnych poglądach, może trafić do Młodzieży Wszechpolskiej (MW), przybudówki i kuźni kadr Ligi Polskich Rodzin (LPR). Trzy miesiące temu Waldemar A., ojciec szefa zachodniopomorskiej MW, pobił byłego działacza LPR Rafała Szczerbińskiego. Pobity czytał „Gazetę Wyborczą”. Napastnik bijąc krzyczał: „Ty żydowski zdrajco! Pachołku »Wyborczej«”. Prokuratura postawiła Waldemara A. w stan oskarżenia. Szczerbiński jeszcze w 2005 r. był członkiem zarządu zachodniopomorskiej LPR. Został z niej usunięty, gdyż partyjni towarzysze podejrzewali, że to on ujawnił skandal, do jakiego doszło w pociągu, którym na zjazd LPR do Warszawy jechali działacze. Krzyczeli m.in. „Heil Hitler!” i „Hitler miał rację wprowadzając Żydów do gazu!”. Pracownicę Warsu wyzywali: „Ty żydowska kurwo”.

Dziecko z miasta wychowa podwórko. Na starej klatce schodowej, na przystankach atakować go będą napisy „Jude raus”, „Pedały do gazu” i ...

[pełna treść dostępna dla abonentów Polityki Cyfrowej]

Świszczyca znaczy swastyka

MK

Blood and Honour: Krew i Honor (motto SS), międzynarodowa sieć neonazistowska. Ma coraz liczniejsze oddziały w Polsce. Prowadzi bardzo silną rekrutację wśród bojówkarzy piłkarskich. Ostatnio głośna za sprawą internetowej strony Redwatch.

Combat 18: organizacja terrorystyczna, nieoficjalne zbrojne ramię BiH.

Młodzież Wszechpolska: przedwojenna antysemicka organizacja młodzieżowa, aktywowana w 1989 r. przez Romana Giertycha.

Narodowe Odrodzenie Polski: partia powszechnie uznawana za neofaszystowską, propagująca antysemityzm i negująca istnienie Holocaustu. Lider Adam Gmurczyk wydaje pismo „Szczerbiec”. Współpracuje z Roberto Fiore, terrorystą.

Obóz Narodowo-Radykalny: przedwojenna organizacja faszyzująca, wskrzeszona przez częstochowskich neofaszystów. Jednoznacznie antysemicka. W 2005 r. ONR przeprowadził marsz ku czci organizatorów najgłośniejszego pogromu Żydów w przedwojennej Polsce, znanego w historii jako marsz na Myślenice.

Stowarzyszenie Młodzieży Patriotycznej Białe Orły: neofaszystowska organizacja górnośląskich skinów, bojówkarska, skrajnie rasistowska – w 2005 r. przeprowadziła w Rybniku pseudoantyaborcyjną pikietę Przeciwko Zabijaniu Białych Dzieci.

Stowarzyszenie Młodzieży Patriotycznej Świaszczyca: neofaszystowska organizacja neopogańska z Koszalina, blisko współpracująca z Samoobroną i Andrzejem Lepperem. Świaszczyca to słowiańskie określenie swastyki.

Stowarzyszenie na Rzecz Tradycji i Kultury Niklot: neopogańskie, odwołujące się do faszyzującej przedwojennej Zadrugi. Jej lider Tomasz Szczepański, znany jako Barnim Regalica, autor science fiction, publicznie wyznał, że marzy, by „być dowódcą plutonu egzekucyjnego Adama Michnika”.

Światowy Kościół Twórcy: skrajnie rasistowska amerykańska organizacja pseudoreligijna. Jej polskie oddziały propagują neonazizm, segregację rasową i stosowanie przemocy, współpracują z ONR i Białymi Orłami. MK