POLITYKA

środa, 26 lipca 2017

Polityka - nr 5 (7) z dnia 2017-05-24; Ja My Oni. Poradnik Psychologiczny Polityki. Tom 25. Mężczyzna: instrukcja obsługi; s. 51-53

My. Mężczyzna jako syn, partner, rodzic

Anna Tylikowska

On plus on

Ile jest prawdy w powszechnych przekonaniach o gejach

Kim jest gej? To na ogół zwyczajny mężczyzna, różniący się od pozostałych przedstawicieli swojej płci tylko jednym: potrzebę poczucia bezpieczeństwa w bliskim związku, seksualnej satysfakcji i miłości zaspokaja z mężczyznami, a nie kobietami. Cała reszta gejowskiej „odmienności” mieści się w normalnym zakresie typowych dla ludzi różnic indywidualnych. Jedni są psychicznie delikatni, inni mało wrażliwi, niektórzy lubią dbać o swoje ciało i strój, inni niespecjalnie, są religijni i ateiści, lubiący słuchać muzyki klasycznej i tacy, którzy wolą modny pop.

Męska homoseksualność, w przeciwieństwie do żeńskiej, ma długą i udokumentowaną tradycję. Egipskie mity obfitują w homoerotyczne wątki, podobnie jak starogreckie pisma. Ajschylos, Platon, Epikur, których dzieła stanowią podwaliny naszej kultury, uprawiali i wychwalali jednopłciową miłość. Cieszyła się ona popularnością i szacunkiem w starożytnym Rzymie, także wśród znamienitych władców, takich jak Gajusz Juliusz Cezar czy Marek Aureliusz. Sprzyjający homoseksualności klimat zaczął zmieniać się w IV w. naszej ery, wraz z przyjęciem chrześcijaństwa jako oficjalnej religii Cesarstwa Rzymskiego. Pojawiły się wówczas kary za odbywanie jednopłciowych stosunków, włącznie z torturami i śmiercią. Życie mężczyzn preferujących erotyczne relacje z innymi mężczyznami było w naszym kręgu kulturowym niełatwe aż do końca XX w., kiedy to kolejne kraje europejskie zaczęły wprowadzać prawa zwalczające dyskryminację i umożliwiające formalizowanie jednopłciowych związków.

Polska należy do coraz mniej licznej grupy państw, w których geje nie mają pełni praw – a chodzi o tak podstawowe, jak uzyskiwanie informacji o stanie zdrowia partnera, kontynuowanie opieki nad wychowywanym razem dzieckiem w przypadku jego śmierci czy dziedziczenie części wspólnego majątku bez podatku od darowizny. Polacy toną w mitach dotyczących osób preferujących jednopłciowe związki, które obecna władza podsyca wypowiedziami swoich reprezentantów oraz wspieraniem antygejowskich działaczy i organizacji. Przy czym niektóre mity dotyczące gejów są znacznie cięższe gatunkowo niż te, które dotyczą lesbijek i przedstawicieli innych mniejszości.

Mit 1: postępują wbrew naturze

Akceptowanie tego mitu oznacza negowanie zasad rządzących psychofizycznym rozwojem człowieka. O psychoseksualnej orientacji decydują przede wszystkim subtelne czynniki wpływające na płód, takie jak mniejsze lub większe dawki testosteronu, które mogą zmieniać się m.in. na skutek doświadczanego przez matkę stresu. Prawdopodobnie istnieją także sekwencje DNA sprzyjające rozwojowi homoseksualności. Podważanie naturalności związków jednopłciowych jest pozbawione sensu również dlatego, że występują one u licznych gatunków zwierząt. Nasi najbliżsi ewolucyjni krewni, szympansy bonobo, podejmują aktywność homoseksualną częściej niż heteroseksualną, samce żyraf flirtują prawie wyłącznie ze sobą, jednopłciowy seks jest standardem wśród męskich muszek owocówek. Warto podkreślić, że zwierzętom nie chodzi tylko o seks – samce flamingów czy delfinów tworzą monogamiczne, długotrwałe związki, w których wychowują dzieci.

Mit 2: są zniewieściali

Stereotypowy gej jest „przegięty” – porusza się, kręcąc biodrami, wyraża emocje egzaltowanymi okrzykami, nosi różowe sweterki. Wyobrażana zniewieściałość ma różne wersje. W jednej mężczyzna nosi się z wymuskaną elegancją, ma zadbane paznokcie i cerę, wydepilowane brwi. W innej lubi stroić się w damskie fatałaszki i nawet jeśli powstrzymuje się przed tym publicznie, to pewnie robi to w domu. Bo, zgodnie z kolejnym mitem, w parach jednopłciowych istnieje tradycyjny męsko-żeński podział ról.

Oba poglądy są fałszywe. Nie wszyscy geje przejawiają cechy kobiece, podobnie jak nie wszyscy mężczyźni posiadający te cechy są gejami. Wielu gejów preferuje noszenie kilkudniowego albo (modnego ostatnio) bujnego zarostu, schodzonych dżinsów i koszulek. Z kolei mężczyźni lubiący ubierać się jak kobiety to transwestyci, którzy w większości są heteroseksualni – jeśli dobrze ułożą sobie życie, są szczęśliwymi mężami zadowolonych żon, od czasu do czasu pożyczającymi od nich szminkę i sukienkę. Co do podziału ról, dotyczącego de facto wykonywania codziennych obowiązków – w zdecydowanej większości par gejowskich jest on partnerski. Mężczyźni płynnie wymieniają się gotowaniem, sprzątaniem i dbaniem o wymianę oleju w samochodzie, stosownie do upodobań, obciążenia pracą zawodową itp.

Mit 3: są najlepszymi przyjaciółmi kobiet

To nieprawda, dlatego że psychoseksualna orientacja nie stanowi kryterium doboru przyjaciół – dużo ważniejsza jest wspólnota zainteresowań i możliwość spędzania razem czasu. Jednocześnie jest to chyba jedyny mit, w którym tkwi ziarno prawdy. Geje mają większą niż inni mężczyźni łatwość wychodzenia z tradycyjnej roli płciowej. Kobiety, które ...

[pełna treść dostępna dla abonentów Polityki Cyfrowej]