POLITYKA

Piątek, 24 marca 2017

Polityka - nr 7 (7) z dnia 2016-08-03; Ja My Oni. Poradnik Psychologiczny Polityki. Tom 23. Jak się dogadać; s. 36-37

JA. Myśleć, co się mówi (o sztuce porozumiewania się słowami)

Magdalena Kaczmarek

Osobowość, czyli opowieść

Po co psychologowie wsłuchują się w ludzki język

Osobowość zdaniem badaczy z nurtu tzw. narracyjnego jest w istocie niczym innym jak pewną historią na swój własny temat, monologiem, który człowiek prowadzi we własnej głowie. Oczywiście, możemy ludzi po prostu obserwować. Starać się spojrzeć z zewnątrz na ich zachowania i wybory, ale to obraz niepełny. Różne osoby podejmują przecież podobne decyzje, kierując się różnymi przesłankami. Bardzo często robią pewne rzeczy pod naciskiem czynników zewnętrznych, mając poczucie, że takie zachowania nie wyrażają tak naprawdę ich samych. Działaniom towarzyszą też pewne emocje, refleksje. Ale o tym wszystkim nie można się przekonać, nie wkraczając w świat słów, komunikacji, której celem jest opis, prezentacja człowieka przez siebie samego.

Najprostszą i najbardziej powszechną formą próby zrozumienia człowieka jest przeprowadzony z nim wywiad. To rozmowa, ale jako forma diagnozy psychologicznej ma swoją specyfikę. Po pierwsze, jej przebieg jest dokładnie zaplanowany. Po drugie, to co mówi konkretna osoba, niekiedy jest brane dosłownie, jako czysty opis zachowań i przeżyć z tym związanych, a niekiedy poddane interpretacji, której sposób psychoterapeuta ustala na początku rozmowy. Głównie w podejściu psychodynamicznym obecne jest założenie, że wypowiedzi mają drugie dno – pacjent nie jest w pełni świadomy tego, co nim kieruje, i dlatego jego wypowiedzi mogą być niejednoznaczne. Szczególnym podejściem jest wywiad narracyjny. W nim zwraca się uwagę nie tylko na to, co ktoś mówi, lecz także na to, jak konstruuje opowieść.

Badacze używający tej metody zwracają uwagę, że opowieść na swój własny temat, choć odnosi się do faktów z życia, jest jednak formą kreacji. Może ona wynikać z chwilowej potrzeby – człowiek chce wywrzeć na rozmówcy określone wrażenie, ale może też mieć znacznie głębsze i niekontrolowane motywy. Autonarracja to opis tożsamości człowieka, sposób tłumaczenia nie tylko słuchaczom, ale też sobie samemu, kim się jest. Jest zawsze wybiórcza względem obiektywnej biografii – pewne fakty są subiektywnie bardziej istotne, a zmieniona dzięki nim biografia staje się bardziej sensowna, spójna, znacznie mniej chaotyczna niż w rzeczywistości. Co więcej – sposób, w jaki ludzie interpretują napływające informacje, determinuje ich dalsze wybory. Dokonują jej więc nieustannie i w ten sposób decydują o dalszych krokach, nieświadomie dbając o spójność historii, którą tworzą. Ta opowieść o tym, kim są, do czego dążą, jakie jest ich miejsce w świecie, to także swoiste okulary, przez które oglądają rzeczywistość, widząc w niej to, co tak naprawdę chcą zobaczyć, i filtrując informacje niespójne z ich historią. Ktoś patrząc na zewnątrz, mógłby zobaczyć zupełnie coś innego niż to, co widzą oni.

Badacze narracji analizują je podobnie jak dzieła literackie. Jest w nich zawsze jakiś bohater, który kieruje się pewnymi motywami, pewne powtarzalne schematy, ważne sceny, które konstruują dynamikę „fabuły”, charakterystyczny klimat emocjonalny. Historie te mają strukturę opowieści – wstęp, rozwinięcie, finał. Nie muszą być prawdziwe – ważne jest raczej to, że konstruujący je wierzą w ich prawdziwość, a to z kolei określa sposób reagowania na nowe pojawiające się okoliczności. W tym ujęciu ludzie są więc tym, co i jak mówią, co wynika z tego, co i jak myślą na swój temat.

W nurcie narracyjnego rozumienia osobowości podkreśla się także rolę wewnętrznego obrazu relacji z innymi osobami, czyli prowadzonego z nimi wewnętrznego dialogu, który stanowi odzwierciedlenie rzeczywistych doświadczeń w komunikacji. Ale dialogowość może też stanowić po prostu odbicie własnej, złożonej tożsamości człowieka, umiejętności stawiania się w różnych pozycjach, ważenia racji i przyjmowania ambiwalentnych postaw.

Sądzę, że narracyjne podejście do osobowości jest obiecujące i może jeszcze wiele wnieść do lepszego zrozumienia tego, czym jest i jak działa osobowość. To zaś zaprowadzi nas do lepszego rozumienia i przewidywania zachowań ludzi. Trudność tych analiz wynika między innymi ze złożoności i ilości danych, jaką stanowią wypowiedzi na własny temat. Jednak obecnie dzięki rozwiązaniom informatycznym coraz sprawniej można analizować treść, poszukując regularności w dużych zbiorach danych. Taka ilościowa analiza narracji ma przed sobą przyszłość i kto wie, co nam jeszcze przyniesie.

Myśląc o połączeniach między językiem i osobowością, nie można nie wspomnieć o historii teorii cech i koncepcji wielkiej Piątki. W tej koncepcji, która pojawiła się w literaturze w latach 80. i po dziś dzień uchodzi za jedną z bardziej popularnych zarówno w nauce, jak i praktyce diagnostycznej, określa ...

[pełna treść dostępna dla abonentów Polityki Cyfrowej]