POLITYKA

Czwartek, 21 września 2017

Polityka - nr 1 (3) z dnia 2017-02-15; Ja My Oni. Poradnik Psychologiczny Polityki. Tom 25. Kobieta: instrukcja obsługi; s. 52-55

MY. Kobieta jako córka, partnerka, matka

Monika Stelmach

Seks na końcu języka

Magdalena Krzak, psycholożka, psychoterapeutka, seksuolożka kliniczna i sądowa, współzałożycielka Centrum Psychoterapii i Seksuologii Empatia w Krakowie, o intymnej komunikacji

Gdy coś niepokojącego dzieje się w sypialni – np. partnerka raz po raz wymiguje się od seksu, wydaje się nim nieusatysfakcjonowana – mężczyźni często myślą o tym w kategoriach własnej porażki. Gotowi są przypisywać sobie winę, szukając przyczyn w rzekomej niesprawności, fizjologicznych niedostatkach. Słowem przyjąć, że „nie są w tym dość dobrzy”. Albo też popadają w fatalistyczne przekonanie, że kobiet to właściwie nie da się w tych sprawach zrozumieć. Tymczasem większość kłopotów nie ma ani fizjologicznej, ani „sprawnościowej” przyczyny. Bardzo często najważniejszym elementem szczęśliwego pożycia jest dobra komunikacja. Wbrew pozorom to kobiety mogą mieć w tej sferze nawet większe kłopoty niż mężczyźni. Warto zrozumieć dlaczego.

Ona obawia się o tym rozmawiać

Powodów, dla których kobiety nie potrafią otwarcie mówić o seksie, jest wiele. Leżą między innymi w uwarunkowaniach kulturowych. Zazwyczaj mężczyźni mają większe przyzwolenie na opowiadanie o doświadczeniach erotycznych i jasne wyrażanie swoich potrzeb. Mogą budzić podziw, kiedy chwalą się podbojami seksualnymi. Z kolei kobiety, które mówią o zdobywaniu kolejnych partnerów, mogą narazić się na etykietkę „łatwej”, „puszczalskiej”. Może się to przyczynić do sytuacji, w której bezpośredni sposób wyrażenia swoich potrzeb seksualnych będzie utrudniony z powodu lęku przed byciem uznaną za wulgarną lub nazbyt doświadczoną seksualnie. W efekcie kobiece potrzeby nie zostaną wyrażone, pozostaną w sferze domysłów mężczyzny.

Nie bez znaczenia jest również fakt, że większość z nas nie wyniosła z domu umiejętności rozmowy na intymne tematy, ponieważ rodzice sami krępowali się na ten temat rozmawiać. Tej luki nie wypełnia również edukacja seksualna w szkole, która jest na dość niskim poziomie.

Z pomocą może tu jednak przyjść świadomość, że wiele komunikatów może odbywać się w związkach poza językiem werbalnym, na poziomie gestów. Otwarte komunikowanie swoich potrzeb nie oznacza, że za każdym razem musimy przełamywać skrępowanie i szczegółowo omawiać, co nam się podoba w seksie, a czego wolimy unikać. Drobny gest, błogi wyraz twarzy, szybszy oddech, ruch ciała, prowadzenie dłoni partnera to równie skuteczne formy komunikacji, wprowadzające dodatkowo namiętną atmosferę.

Pomocne w rozumieniu kobiety tu może być zwrócenie uwagi na częste różnice w komunikacji między płciami, które ujawniają się również w rozmowach o seksie. Kobieta zazwyczaj chce się „wygadać”, powiedzieć, co myśli i czuje, oraz zostać wysłuchaną i zrozumianą. W ten sposób radzi sobie z trudnymi emocjami. Zazwyczaj nie oczekuje natychmiastowego rozwiązania problemów. U mężczyzn w takiej sytuacji zazwyczaj włącza się postawa zadaniowa i nastawienie na szybkie rozwiązanie problemu. Wydaje im się, że jeśli kobieta opowiada o czymś trudnym, to oznacza, że oczekuje porady oraz szybkiego i skutecznego rozwiązania problemu, czyli tego samego, co potrzebne jest mężczyźnie w takiej sytuacji. Nieświadomość tych różnic i wzajemnych oczekiwań zazwyczaj kończy się konfliktem i obustronnym niezrozumieniem. Komunikację może poprawić świadomość, że ona chce być tylko wysłuchana.

Ona może być skrępowana

Istotne jest też to, jak kobieta czuje się sama ze sobą. Tym o niskiej samoocenie trudniej jest wyrazić siebie w sferze seksualnej. Nie bez znaczenia jest przekaz medialny, gdzie kreuje się wzorzec kobiety idealnej: wysokiej, bardzo szczupłej, z dużymi piersiami i krągłą pupą. Kobiety porównują się do tego wzorca i dochodzą do wniosku, że ich figura znacznie odbiega od ideału. Młodzi ludzie czerpią wiedzę od rówieśników albo z internetu, w tym również z filmów pornograficznych. Z takim przygotowaniem wkraczają w dorosłość. Komunikowanie potrzeb oraz ekspresja seksualna są w obrazach porno wyolbrzymione. Podobnie jak mężczyzna porównuje się z idealnym w jego oczach kochankiem z filmów pornograficznych, który zawsze ma wzwód, tak i kobiety porównują się do aktorek porno z idealnymi figurami, otwartymi na eksperymenty, pewnymi siebie i ekspresyjnie wyrażającymi zadowolenie. Próba przeniesienia wzorców z tych obrazów do życia realnego często skazana jest na porażkę i rozczarowanie.

Kobieta – mając te obrazy pod powiekami – może czuć się bardzo skrępowana swoimi niedoskonałościami, kiedy ma rozebrać się w łóżku i je pokazać. Ona znacznie uważniej niż mężczyzna przygląda się sobie, swojej fizyczności, jest zazwyczaj wobec siebie bardzo krytyczna. Partner może ją wspierać w wyzwoleniu się z rozmaitych kompleksów, nie krytykując, próbując zrozumieć i akceptując partnerkę.

Ona może bać się grzechu

Na przeszkodzie otwartemu wyrażaniu swoich potrzeb może stanąć wiara religijna, która postrzega niektóre obszary seksu w&...

[pełna treść dostępna dla abonentów Polityki Cyfrowej]

Jak rozmawiać z kobietą o seksie:

Jedno jest pewne: kobieta potrzebuje czuć się bezpiecznie i pewnie; im bardziej ufa mężczyźnie, tym większa jest szansa, że otworzy się na seks.

Umiejętnie rozmawiaj o przeszłości. Oszczędnie dawkuj wspomnienia związane z poprzednimi partnerami życiowymi, nie porównuj obecnej partnerki do byłych, nie przechwalaj się. Skup się na problemach dotyczących tego związku.

Nie krytykuj i nie rób wyrzutów, nawet jeśli musisz tłumić swoje potrzeby. Takie zachowanie odniesie skutek odwrotny do zamierzonego – nie pomoże partnerce otworzyć się na nowe doznania, może natomiast spowodować większą niepewność i w konsekwencji niechęć do seksu.

Pamiętaj, że kobiety bardzo łączą seks z emocjami i zazwyczaj nie mają ochoty na intymność po kłótni.

Unikaj postawy roszczeniowej typu: to mi się należy.

Unikaj postawy zadaniowej: musisz mieć orgazm, w przeciwnym razie seks zaliczam do nieudanych.

Kiedy zdobędziesz się na rozmowę, nie wylewaj nagle wszystkich żalów. Jeśli partnerka poczuje się atakowana, to uruchomi mechanizmy obronne, które utrudnią porozumienie.

Mów jak najwięcej o wspólnych seksualnych radościach, wzmacniając relację z partnerką i dodając jej odwagi w rozmowie oraz seksie.

Spróbuj odczytywać jak najwięcej sygnałów niewerbalnych. Kobiety często pokazują, co lubią, a czego wolą unikać.

Słuchaj i wspieraj, powstrzymaj chęć natychmiastowego rozwiązania problemu i dawania rad.

Warto rozmowę o problemach i oczekiwaniach seksualnych przenieść poza łóżko.