POLITYKA

Piątek, 28 kwietnia 2017

Wyszukaj w Archiwum

Ą ą Ć ć Ę ę Ł ł Ń ń Ó ó Ś ś Ź ź Ż ż

wyszukiwanie zaawansowane

rocznice - słowo kluczowe

znaleziono 280 artykułów

181.

Żaglowiec pod czerwoną flagą Krzysztof Gawlikowski

W Chinach ludowych, obchodzących właśnie półwiecze, nie dokonało się przejście od komunizmu do demokracji w stylu zachodnim, lecz od komunizmu do sprawdzonego w Azji systemu autorytarnego. Demontażu systemu dokonali dawni weterani partyjni. Zostały więc utrzymane zewnętrzne dekoracje, w których jednak grana już jest zupełnie inna sztuka. Europejczycy zawsze mieli ogromne trudności w zrozumieniu Chin, gdyż nie potrafili odróżnić pozorów od rzeczywistości.

(nr 2213 / 1999-10-02) s. 38-39
Świat
tekst ma 14791 znaków

182.

Gesty wrześniowe Adam Krzemiński

Po raz pierwszy rocznicę hitlerowskiej napaści na Polskę tak demonstracyjnie i intensywnie obchodziliśmy razem z Niemcami: na Westerplatte, w Warszawie, w Berlinie, a nawet w Weimarze, gdzie 30 sierpnia spotkali się ministrowie spraw zagranicznych Polski, Niemiec i Francji, ukazując żywotność wspólnego "trójkąta weimarskiego". Potem, 1 września, może nie całkiem o 4.45, ale jednak wczesnym rankiem, Aleksander Kwaśniewski powitał na moście granicznym między Frankfurtem nad Odrą a Słubicami nowego prezydenta Niemiec Johannesa Raua, skąd szefowie obu państw razem polecieli do Gdańska.

(nr 2210 / 1999-09-11) s. 15
Wydarzenia
tekst ma 5092 znaków

183.

Co się z nami stało Janina Paradowska

Miałem takie wewnętrzne, oparte na własnej intuicji przekonanie, że to musi się udać, pod warunkiem że będziemy działać zdecydowanie i konsekwentnie. Nic jednak nie było oczywiste. Nie wiedzieliśmy nawet, jak długo będziemy jedynym takim rządem w całym istniejącym wówczas obozie socjalistycznym.

(nr 2210 / 1999-09-11) s. 20-22
Kraj
tekst ma 15431 znaków

184.

Naród Woodstock Mirosław Pęczak

W połowie sierpnia mija 30 lat od tamtego wydarzenia. Na farmę w Bethel niedaleko Woodstock zjechało wtedy pół miliona ludzi, by przez trzy dni i trzy noce słuchać muzyki. Legenda Woodstock przetrwała do dziś i choć potem urządzano większe i lepiej zorganizowane festiwale rockowe, w pamięci zbiorowej pozostał właśnie tamten - osobliwe święto miłości i pokoju w deszczu i błocie.

(nr 2205 / 1999-08-07) s. 42-43
Kultura
tekst ma 10481 znaków

185.

Poza Ziemię! Edwin Bendyk

20 lipca 1969 r. (w Polsce był już 21 lipca) pierwszy człowiek, Neil Armstrong, postawił stopę na Księżycu i powiedział: "To mały krok człowieka, ale wielki krok ludzkości". Dziś, w trzydzieści lat później, amerykańskie firmy Space Adventures i Zegrahm Space Voyages prowadzą rezerwacje na turystyczne loty kosmiczne "w nieodległej przyszłości". Koszt: ok. 100 tys. dolarów. Chętnych nie zabraknie - aż 42 proc. Amerykanów jest zainteresowanych przeżyciem takiej przygody. Orędownikiem nieziemskiej turystyki jest Edwin Aldrin, który jako drugi stanął na Księżycu. W trzydzieści lat po zdobyciu Srebrnego Globu prawie zapomniano już, że kosmos był miejscem politycznej rywalizacji, gdzie w dużej mierze rozstrzygnęła się zimna wojna. Obecnie badaniem przestrzeni okołoziemskiej - obok uczonych - zainteresowany jest głównie wielki biznes, który na ekspansję w kosmos wydał (w 1996 r.) ok. 40 mld dolarów, a więc więcej niż wszystkie agencje rządowe powołane do finansowania badań kosmicznych. Sama epopeja lotów na Księżyc trwała krótko: raptem 40 miesięcy. Po siedmiu misjach (w tym jednej nieudanej) nagle zabrakło chęci i pieniędzy. Od tego czasu człowiek już tam nie wrócił. Rację mają więc pewnie sceptycy, którzy dziś odwracają słowa Armstronga: to był bez wątpienia wielki krok człowieka, ale mały krok ludzkości.

(nr 2203 / 1999-07-24) s. 3-9
Raport
tekst ma 20876 znaków

186.

Pamięć o Tienanmen Marek Ostrowski

UWAGA: treść tego artykułu nie jest dostępna w archiwum.

(nr 2197 / 1999-06-12) s. 13
tekst ma 0 znaków

187.

10 lat wolności Jacek Mojkowski, Wiesław Władyka, zespół

Raport dostępny w serwisie III Rzeczpospolita

UWAGA: treść tego artykułu nie jest dostępna w archiwum.

(nr 2196 / 1999-06-05) s. 3-25
Raport
tekst ma 0 znaków

188.

ZNAKomitości Katarzyna Janowska

Poważnymi dysputami, czytaniem poezji, ale i występami kabaretowymi fetowano w Krakowie przez trzy dni jubileusz 40-lecia istnienia katolickiego wydawnictwa Znak. Głównymi aktorami byli autorzy krakowskiej oficyny, m.in. Wisława Szymborska, Leszek Kołakowski, Norman Davies, Władysław Stróżewski, Władimir Bukowski, Leszek Balcerowicz, bp Tadeusz Pieronek, arcybiskup Józef Życiński i wielu, wielu innych.

(nr 2193 / 1999-05-15) s. 17
Wydarzenia
tekst ma 6108 znaków

189.

Bandaż elastyczny Witold Pawłowski

Wypracowaną w Waszyngtonie myśl strategiczną Sojuszu na najbliższe dziesięć lat można najkrócej sprowadzić do formuły: "zobaczy się". Istnieje oczywiście niezmienny program obowiązkowy NATO: zagwarantowanie bezpieczeństwa 19 państwom członkowskim oraz wspólnej solidarnej pomocy każdemu z nich w przypadku agresji z zewnątrz. Ale cała reszta zadań - tych poza obszarem Sojuszu - pozostaje mniej lub bardziej mglista. Niczego się tu zobowiązująco nie dekretuje, ale i niczego nie wyklucza.

(nr 2192 / 1999-05-08) s. 20-21
Świat
tekst ma 14001 znaków

190.

Jak zrobiono ten numer Sławomir Mizerski, Polityka, Polityki Redakcja

Miał 8 stron, kosztował 50 złotych, ukazał się 8 maja 1989 r. w poniedziałek. Z pierwszej strony do czytelników uśmiechał się Lech Wałęsa. Redakcja informowała, że oto powstaje pierwszy w Polsce, "a chyba i w całym bloku normalny, wielkonakładowy dziennik niezależny. (...) Takie gazety znamy dotąd tylko ze słyszenia, teraz zamierzamy je robić".

(nr 2192 / 1999-05-08) s. 27-30
Kraj
tekst ma 12102 znaków

191.

Gwiazdy umierały młodo Stanisław Mrówczyński

Czym zajmuje się współczesna fizyka? Mówiono o tym na niedawnym zjeździe z okazji stulecia Amerykańskiego Towarzystwa Fizycznego.

(nr 2192 / 1999-05-08) s. 77-78
Nauka
tekst ma 4956 znaków

192.

Odłamki w szampanie Witold Pawłowski

Najpierw święto popsuła wojna w Kosowie. A tuż przed obchodami - strzelanina w szkole w Littleton, w Kolorado, w której zginęło 15 uczniów. Od tego wydarzenia zaczynały się wszystkie dzienniki TV i wielogodzinne relacje na żywo, ociekające krwią. W przerwach pokazywano zniszczone budynki telewizji w Belgradzie. A w tle dziewiętnastu przywódców NATO, w rytm marsza, ściskało sobie dłonie.

(nr 2191 / 1999-05-01) s. 15-16
Wydarzenia
tekst ma 7095 znaków

193.

Święto na później Jerzy Baczyński, Marek Ostrowski

NATO ma 50 lat. Narodziło się wraz z zimną wojną oraz żelazną kurtyną, rozdzielającą Europę  i świat na dwa bloki. Przez dziesięciolecia zaznaczane było na polskich mapach sztabowych jako nieprzyjaciel. I właśnie jubileusz półwiecza Sojuszu, 23 kwietnia w Waszyngtonie, przygotowywany od wielu miesięcy, miał przypieczętować epokowe zmiany. NATO powita tam trzech nowych członków ze środkowej Europy. Zaprosiło też na wspólne obrady rosnącą rodzinę Partnerstwa dla Pokoju, ponad dwudziestu państw wspierających akcje pokojowe i inicjatywy Sojuszu - w tym Rosję i Ukrainę. Ale przede wszystkim Sojusz miał ogłosić w Waszyngtonie swoją nową strategię: określić nowe zadania i nowe wyzwania wobec dzisiejszych zagrożeń (jak nacjonalizmy, terroryzm czy niekontrolowany dostęp do broni jądrowej). Wojskowa operacja NATO w Jugosławii sprawiła, że wszystkie mniej lub bardziej teoretyczne rozważania nagle nabrały wymiaru praktycznego - i to w dramatycznym kontekście katastrofy humanitarnej. Jaki jest mandat NATO, jakie związki łączą Sojusz z ONZ, gdzie leżą granice suwerenności państw, co usprawiedliwia zbrojną interwencję Paktu? Te pytania są również niezwykle istotne dla Polski - od miesiąca będącej członkiem Sojuszu. U progu waszyngtońskiego szczytu i w samym środku wojny o Kosowo wokół tych tematów skupiliśmy rozmowę z prezydentem Aleksandrem Kwaśniewskim. Czy akcja NATO była konieczna? Czy Polska, u boku Stanów Zjednoczonych, staje się teraz żandarmem świata, strażakiem do gaszenia odległych konfliktów? Jak to wpłynie na stosunki Polski z Rosją? Czy wobec ewidentnego kryzysu ONZ istnieje inna struktura międzynarodowa gotowa przejąć wspólne starania o spokojniejszy świat?

(nr 2190 / 1999-04-24) s. 4-8
Raport
tekst ma 32595 znaków

194.

Księga przychodów Ewa Wilk

Pod koniec 1997 r. Waldemar Kuczyński wpadł na pomysł pewnej - jak powiada - obywatelskiej inicjatywy. Postanowił namówić kilkaset osób - znawców rozmaitych dziedzin życia społecznego, by wspólnym wysiłkiem (wynagrodzonym jedynie "zadowoleniem z uczestnictwa w przedsięwzięciu") napisać "Księgę X-lecia Polski Niepodległej". Rzecz nabiera realnych, obfitych kształtów.

(nr 2187 / 1999-04-03) s. 26-28
Kraj
tekst ma 7811 znaków

195.

Półokrągły stół Wiesław Władyka

Wśród rozmaitych inicjatyw z okazji rocznicy Okrągłego Stołu punktem centralnym była uroczystość w Pałacu Prezydenckim 6 lutego, pokazana zresztą w transmisji telewizyjnej. Już w pierwszych komentarzach dziennikarskich podkreślano nie wymiar symboliczny, duchowy tego zdarzenia, a polityczny, wymierzony w teraźniejszość.

(nr 2180 / 1999-02-13) s. 15
Wydarzenia
tekst ma 5790 znaków

196.

Dziesięć lat później Edmund Wnuk-Lipiński

Wchodzimy w dziesiąty rok istnienia Trzeciej Rzeczypospolitej. Od wynegocjowanej rewolucji (by użyć trafnego terminu wymyślonego przez socjologów węgierskich) dzieli nas cała dekada, a mimo to jej skutki odczuwamy jeszcze dzisiaj i będziemy odczuwać przez dający się sensownie przewidzieć czas. W 1989 r. wjechaliśmy bowiem na zwrotnicę, która skierowała nasz kraj na zupełnie nowy tor, a za nami zwrotnicę tę przekroczyły inne kraje dawnego bloku sowieckiego. Co się z nami przez ten czas stało?

(nr 2174 / 1999-01-02) s. 18-21
Kraj
tekst ma 17317 znaków

197.

My wszyscy już nie z niego Zdzisław Pietrasik

My z niego wszyscy - mówił prezydent RP, inaugurując w styczniu oficjalnie Rok Mickiewiczowski. Znany cytat z Krasińskiego znalazł się również na zaproszeniu na tę uroczystość, ale tam przypisano go... Zygmuntowi Krasickiemu. Prof. Alina Witkowska pisała wtedy, iż nastąpiło otwarcie salonu duchowego Polski. Teraz, kiedy salon się zamyka, warto zacytować Krasińskiego raz jeszcze, ale z dodanym znakiem zapytania: czy naprawdę my wszyscy wciąż z niego?

(nr 2173 / 1998-12-26) s. 18-19
Kraj
tekst ma 12711 znaków

198.

Adam, dwieście lat temu Jolanta B. Kucharska

Zapraszamy do wędrówki po Nowogródku, Wilnie, Kownie i ich okolicach. Po miejscach, gdzie Adam Mickiewicz spędził dzieciństwo i młodość. Dwadzieścia sześć lat - blisko połowę swego życia. Opisy ówczesnego wyglądu północno-wschodnich kresów Rzeczypospolitej odnajdujemy w zachowanych dokumentach, jak i na kartach utworów wieszcza, zarówno tych napisanych jeszcze w Litwie, jak i tych powstałych już na emigracji, gdy tęsknił: "Do tych pagórków leśnych, do tych łąk zielonych/ Szeroko nad błękitnym Niemnem rozciągnionych". Fotografie przedstawiają stan obecny tych miejsc.

(nr 2173 / 1998-12-26) s. 116-120
Na własne oczy
tekst ma 19898 znaków

199.

Sztuczne ognie Zdzisław Pietrasik

Najkrótsza recenzja ze spektaklu "Dzień Niepodległości" mogłaby brzmieć następująco: miało być wyjątkowo, patriotycznie, radośnie, było - typowo, podniośle i ponuro. Święto przypominało dalszy ciąg Zaduszek. Były kwiaty, wieńce, znicze, przemarsze wojsk, akademie i sztuczne ognie.

(nr 2168 / 1998-11-21) s. 16
Wydarzenia
tekst ma 6540 znaków

200.

Dwie niepodległości Andrzej Garlicki

W świadomości Polaków rok 1989, gdy Polska wyzwoliła się z zależności od Moskwy, stał się datą porównywalną do roku 1918, gdy po ponad stu latach niebytu pojawiło się państwo polskie. Może więc warto w 80 rocznicę odzyskania niepodległości zastanowić się, jakie istniały różnice i jakie podobieństwa tych dwóch wydarzeń. Historia wprawdzie nigdy się nie powtarza, ale można porównywać sytuacje historyczne.

(nr 2167 / 1998-11-14) s. 74-76
Społeczeństwo
tekst ma 17558 znaków