POLITYKA

Poniedziałek, 27 maja 2019

Polityka - nr 4 (6) z dnia 2017-04-26; Pomocnik Historyczny. 2/2017. Biografie. Tadeusz Kościuszko; s. 34-37

Postać

Jerzy Besala

„Oj! Żebym to ja mógł dostać taką żonkę!”

Pragnął tych, które były poza jego zasięgiem: za wysoko urodzone, za młode albo mężatki. Zawsze otoczony kobietami, z żadną nie związał się na stałe.

Pierwsza miłość: Ludwika Sosnowska. „Nie myślę nigdy o Tobie bez pewnego wzruszenia serca i duszy. Rzecz to bardzo prosta – dusza moja nie jest niewdzięczną, a Tyś w niej rozwinął pierwsze uczucie tkliwości” – pisała księżna Ludwika Lubomirska 21 maja 1789 r. (art. s. 146). List był wysłany z Sosnowicy, z dworu, w którym piętnaście lat wcześniej Ludwika, wówczas jeszcze szlachcianka Sosnowska, oraz jej nauczyciel francuskiego i rysunku Tadeusz Kościuszko zapłonęli do siebie gorącym afektem. Nie jest wykluczone, że spotkali się wcześniej. W 1765 r. Kościuszko wstąpił do Szkoły Rycerskiej (art. s. 38). Był protegowanym ojca Ludwiki, Józefa Sosnowskiego, pisarza wielkiego litewskiego i marszałka sejmu elekcyjnego województwa brzesko-litewskiego, który optował w 1764 r. za wyborem Stanisława Poniatowskiego na króla Polski.

W czasach pobytu Kościuszki w Szkole Rycerskiej Ludwika i jej siostra Katarzyna pobierały nauki w elitarnej pensji pani Szmidt. W stolicy panowała libertyńska atmosfera, co odważniejsi kadeci nurzali się w niej, pomimo ...