POLITYKA

środa, 19 grudnia 2018

Polityka - nr 15 (15) z dnia 2018-10-30; Pomocnik Historyczny. 7-2018. Biografie. Lotnicy Polskich Sił Powietrznych na Zachodzie; s. 16-22

Epoka

Jacek Kutzner

„Robiliśmy swoje”

Królewskie Siły Powietrzne ocaliły Wielką Brytanię i zmusiły Hitlera do weryfikacji planów.

Największa bitwa lotnicza II wojny. Starcia prowadzone w 1940 r. przez Luftwaffe i Królewskie Siły Powietrzne (RAF), głównie nad południowym obszarem Wysp Brytyjskich, z czasem zaczęto nazywać Bitwą o Anglię (lub Bitwą o Wielką Brytanię). Były one wówczas czymś nowym. Działania powietrzne, owszem, stały się codziennością wojny, ale nigdy nie przybrały charakteru tak zmasowanego. Siły i środki, które zgromadziły obydwie strony, aby ów pojedynek wygrać, były niespotykane w historii dotychczasowych wojen. Co prawda do dziś toczy się wśród historyków spór o to, jaki miał być dla Niemców ostateczny cel tej walki, jednak nie ulega wątpliwości, że w 1940 r. po raz pierwszy doszło do bitwy, w której główną i praktycznie jedyną rolę odgrywało lotnictwo.

Siły niemieckie. Luftwaffe dysponowała na początku lipca 1940 r. 4074 samolotami różnych typów (wg „Kampanii Brytyjskiej”, Warszawa 2015). W uproszczeniu można je podzielić na myśliwce (1107 sztuk Messerschmittów Bf 109 i 357 sztuk Bf 110), bombowce (1380 dwusilnikowych i 428 jednosilnikowych) oraz samoloty innego przeznaczenia (569 rozpoznawczych i 233 morskie). Nie wszystkie z tych maszyn można ...