POLITYKA

Poniedziałek, 21 stycznia 2019

Polityka - nr 1 (3142) z dnia 2018-01-01; s. 46-48

Esej Noworoczny

Jacek Żakowski

22 tezy o sytuacji i wyjściu

Demokraci muszą znów mieć marzenia. Tęsknota za przeszłością nie wystarczy.

Sądy pod kontrolą. Opozycyjni posłowie zakneblowani karami. Trybunału Konstytucyjnego nie ma. Konstytucja jest faktycznie zawieszona. Media państwowe są partyjną tubą. Media prywatne oczekują ataku. Nim ten rok się skończy, pisowska dyktatura będzie skonsolidowana. Ale zamach, który dwa lata temu rozpoczął prezydent, odmawiając zaprzysiężenia legalnie wybranych sędziów Trybunału, to nie jest zwykły pucz, w którym jedna grupa bezprawnie odsuwa inną grupę od władzy. To jest zmiana politycznego i społecznego ładu.

Nowy ład wyłania się wedle zamysłu prezesa Kaczyńskiego. Co powstanie, kiedy i jak to się skończy ani co będzie potem, tego się nie przewidzi. Co nie znaczy, że lepszych opcji nie ma. Ale walka z PiS to za mało. By PiS odsunąć od władzy i ustanowić trwałą demokrację, trzeba nie tylko jedności i determinacji, ale też nowego demokratycznego projektu, lepiej pasującego do rzeczywistości i dzisiejszych społeczeństw niż ład łatwo burzony przez PiS.

Słowa mają znaczenie. Dopiero nazwane daje się zrozumieć i okiełznać. Sytuację, w ...