POLITYKA

Piątek, 26 kwietnia 2019

Polityka - nr 17 (2702) z dnia 2009-04-25; Polityka. Polska w Unii. Pierwsze 5 lat; s. 3

Jerzy Baczyński

5 lat w Unii Europejskiej

Pięć lat od naszego „wunięwstąpienia” to idealna okazja do pierwszych pełniejszych podsumowań. Nie przypadkiem nasz specjalny dodatek rozpoczynamy od przypomnienia „obaw, które się nie spełniły”. Dziś aż trudno uwierzyć, jakimi głupstwami częstowali nas politycy przed referendum akcesyjnym. Unia miała nam zabrać narodową tożsamość, wiarę, ziemię, miejsca pracy. Wielu, może nawet większość, chłopskich działaczy przepowiadała spustoszenie wsi, upadek rolnictwa i głód. Co się z tego sprawdziło? – Nic. Ostatnie lata były bodaj najpomyślniejsze w historii Polski. Bilans naszego członkostwa jest jednocześnie przestrogą przed powracającą, jak choroba, antyeuropejską demagogią i populizmem polityków. Pomału wrastamy w Unię, uczymy się swobodnego poruszania po Europie bez granic i ucierania naszych interesów w unijnych instytucjach. Wbrew obawom, okazaliśmy się pojętnymi uczniami i bardzo dobrze wykorzystujemy szanse, jakie stwarza Wspólnota.

Zrządzeniem losu, to pięciolecie obchodzimy w okresie najgłębszego od dziesięcioleci światowego kryzysu finansowego. Instytucje unijne, jak mogą, próbują łagodzić jego przebieg, ale wszyscy mają świadomość, że odbywa się właśnie wielki test europejskich wartości i reguł. Wciąż nie wiadomo, ...