POLITYKA

Poniedziałek, 20 maja 2019

Polityka - nr 1 (2737) z dnia 2010-01-02; s. 77-79

Kultura / Ludzie roku 2010

Janusz Wróblewski

Agnieszka Holland. Moralny niepokój

Przyglądając się polskim awanturom, znana reżyserka po latach znów czynnie włączyła się w spory polityczne i ideowe.

Była dwukrotnie nominowana do Oscara za „Gorzkie żniwa” i „Europę, Europę”. Amerykanie do niedawna umieszczali ją w czołówce najpopularniejszych twórców zagranicznych. W kraju zrealizowała m.in. „Gorączkę” i „Kobietę samotną”. Na Zachodzie – m.in. „Zabić księdza” z Edem Harrisem, „Całkowite zaćmienie” z Leonardo DiCaprio i „Tajemniczy ogród”, którym odniosła swój największy jak do tej pory sukces komercyjny. Łącznie w trwającej ponad 30 lat karierze wyreżyserowała
20 całkiem niepodobnych do siebie, pełnometrażowych filmów. Kariera, sława nigdy jednak nie robiły na niej większego wrażenia. Od kilku lat pracuje głównie dla telewizji, takich jak HBO, Lifetime, dokąd, jak twierdzi, przeniosła się większość działających za oceanem ambitnych twórców, ze zdobywcą Złotej Palmy Gusem Van Santem na czele.

Silna, niezależna, ambitna, skupiona na sobie, bezwzględnie wymagająca – tak o niej mówią współpracownicy, którzy cenią ją za pracowitość i dociekliwość. Wypominają jej upór, brak cierpliwości, brutalność w osądach tych, z którymi ...