POLITYKA

Poniedziałek, 26 sierpnia 2019

Polityka - nr 12 (2290) z dnia 2001-03-24; s. 18

Wydarzenia / AWS

Janina Paradowska

Akcja frakcji

W nazwie kongresu AWS najbardziej zdumiewa słowo „pierwszy”

Pierwszy Kongres Programowy AWS miał być początkiem nowej ofensywy. Tymczasem stał się imprezą bez większego znaczenia. W dzień później Rada Polityczna Stronnictwa Konserwatywno-Ludowego podjęła decyzję o podpisaniu porozumienia o współpracy z Platformą Obywatelską i w konsekwencji o opuszczeniu AWS. Tym samym rozpoczął się kolejny etap destrukcji Akcji, która staje się miejscem bardzo wielu i na razie nieskoordynowanych akcji.

W nazwie kongresu najbardziej zdumiewa słowo „pierwszy”. Otóż mało kto uświadamia sobie, że istniejąca od tylu lat AWS nie odbyła żadnej ważnej debaty programowej, że spróbowała się na nią zdobyć dopiero w momencie najgłębszego kryzysu. Zrobiła to w terminie najgorszym z możliwych, gdy tak naprawdę tym razem ważny był nie tyle program, co konstrukcja. Nic więc dziwnego, że prawie nikt nie zauważył merytorycznych treści, które fragmentami były interesujące, wszyscy natomiast zajmowali się kuluarowymi spekulacjami, kto wyjdzie, a kto na to miejsce wejdzie i czy wejdzie. Gdyby ów kongres programowy odbył się trzy lata temu, AWS byłaby dziś zapewne w innym miejscu, może nawet byłaby już jedną partią. Dziś jest nadal federacją frakcji, których ostateczna liczba nie jest znana.

Decyzja SKL o ostatecznym opuszczeniu AWS nie jest zaskoczeniem. Znaczna część działaczy tego ugrupowania zaangażowała się już w budowę Platformy Obywatelskiej i stronnictwo miało wybór: albo kierować się w stronę Platformy, albo dopuścić do całkowitego rozpadu partii. Udało się ...