POLITYKA

Sobota, 20 kwietnia 2019

Polityka - nr 37 (3076) z dnia 2016-09-07; s. 94

Passent

Daniel Passent

Aktor wypowie się w prasie...

Władza, z prezydentem na czele, uparcie dąży do tego, by nas skłócić i podzielić. Na tych, co stoją tam, gdzie ZOMO, i na tych, którzy stoją tam gdzie zawsze. Na zwolenników Bieruta i Jaruzelskiego i na zwolenników ich ofiar. Na ONR i na KOD. Polacy pierwszego sortu mogą paradować pod sztandarami ONR i heilować. Polacy drugiego sortu stanowią prowokację.

Jesteśmy zmuszani do wyboru. „Trzecia droga” się kończy. Coraz trudniej udać się na wewnętrzną emigrację. Barykada jest za szeroka, by na niej usiedzieć. Kto jest za? Kto przeciw? Kto wstrzymuje się od głosu – ten się nie liczy? Władza cieszy się poparciem 40 proc. badanych i np. w świecie aktorskim ma swoje autorytety (państwo Łaniewska, Dałkowska, Zelnik i inni). Z drugiej strony Wajda, Lupa, Janda, Zagajewski, Olbrychski, Pszoniak. Podobnie wśród ludzi pióra – tu Jarosław Marek Rymkiewicz, tam – Adam Zagajewski czy Olga Tokarczuk. Władza dysponuje ogromną siłą: stanowiska (choćby w teatrach), instytuty, pieniądze, spółki Skarbu Państwa, ambasady, nominacje, ordery, subwencje, szantaż („dotacja – tak, ale…”), presja na ...