POLITYKA

Piątek, 24 maja 2019

Polityka - nr 22 (3011) z dnia 2015-05-27; s. 4

Z życia sfer

Sławomir Mizerski

Albo telewizja, albo kultura

Wybory na prezydenta się skończyły, ale konkurs na członków zarządu telewizji publicznej trwa nadal. Telewizją tą od lat zarządzają osoby rekomendowane przez partie polityczne i trzeba powiedzieć, że zarówno w opinii tych osób, jak i rekomendujących je partii taki system zarządzania się sprawdza. Dlatego uzasadniony niepokój wzbudziły plany obalenia tego systemu przez troje startujących w konkursie kandydatów związanych z tzw. kulturą.

Wprawdzie decyzją rady nadzorczej TVP wszyscy troje odpadli już z konkursu, ale niestety nie potrafią się z tym pogodzić. Bezsensownie upierają się, że spełniają konkursowe kryteria, a członkom rady zarzucają niedochowanie staranności proceduralnej, co jest akurat zarzutem chybionym.

Osobiście uważam, że eliminując trójkę kandydatów, którzy mogli konkurs wygrać, a zdaniem rady nie powinni, rada dochowała wyjątkowej staranności. Zwłaszcza że podejmując decyzję o wykluczeniu, rada kierowała się obiektywnym kryterium, zgodnie z którym wyklucza te osoby, które jej nie pasują i się jej nie podobają. Ponieważ ...