POLITYKA

Poniedziałek, 24 czerwca 2019

Polityka - nr 34 (2719) z dnia 2009-08-22; s. 10-12

Temat tygodnia

Mariusz JanickiWiesław Władyka

Ale to już było

Nagły alians PiS z SLD w sprawie mediów publicznych nie powinien za bardzo dziwić. Sojusz ma rzeczywiste korzenie postkomunistyczne, ale także PiS, w ideologicznym rysie i mentalności, mocno partię postkomunistyczną przypomina.

Fakt, że brytyjscy konserwatyści, po czasie, z rosnącym zdziwieniem przyglądają się swojemu nowemu sojusznikowi w Parlamencie Europejskim (a zwłaszcza przewodniczącemu frakcji Michałowi Kamińskiemu), wynika z osobliwości PiS, który będąc nominalnie partią prawicową, a nawet od biedy konserwatywną, ma cechy zupełnie dla torysów niezrozumiałe. Chodzi właśnie o przetworzone na narodowo-katolicką modłę właściwości ugrupowania postkomunistycznego. Oto przykłady takich strukturalnych podobieństw, przy pełnej świadomości, że wielu polityków PiS kiedyś z komuną aktywnie walczyło.

Rewolucja

Partia Jarosława Kaczyńskiego to chyba jedyne już w Europie znaczące ugrupowanie głównego nurtu, którego celem jest rewolucja, zmiana prawa, systemu wartości, rewizja historii, rozliczenie z ideologicznym wrogiem, nawet kosztem praw jednostki, wprowadzenie jednej normy kulturowej i wspólnotowej, obowiązującego wzorca patriotyzmu. To jest nurt dokładnie przeciwny tendencjom, jakie dziś dominują w Europie, ale PiS także z tego robi atut na zasadzie, iż „czasami uświadomiona mniejszość ma rację”. Zatem wszystko trzeba rozpocząć od nowa, zał...