POLITYKA

Piątek, 24 maja 2019

Polityka - nr 47 (3187) z dnia 2018-11-21; s. 96

Felietony / Stomma

Ludwik Stomma

Aliści

Piotr Lisiewicz prowadzi w „Gazecie Polskiej” rubrykę, która wydaje mu się zapewne informacyjno-satyryczną, jest zaś w istocie przykładem, jak nisko można upaść w zacietrzewieniu i nienawiści. Oto notka komentująca fakt, iż Tomasz Piątek dostał w Lipsku nagrodę za swoją książkę o Antonim Macierewiczu: „Uniwersytet w Lipsku ma wspaniałe humanistyczne tradycje, wszak karierę na nim zaczynał niezwykle zdolny lekarz, doktor medycyny i antropologii sam Josef Mengele. Dziś z lipskim uniwersytetem współpracuje fundacja, która przyznała nagrodę Tomaszowi Piątkowi – za książkę na temat Antoniego Macierewicza. Za błyskotliwą jak niemieckie poczucie humoru aluzję do judaszowych 30 srebrników uznać należy fakt, że nagroda wyniosła 30 tys. euro. Rzecz jasna zarówno książka Piątka, jak i bełkotliwe uzasadnienie przyznania nagrody przez Szkopów są niezwykle prawdziwe i udowodnione. Jak atak Polaków na niemiecką radiostację w Gliwicach”.

Spróbujmy, acz nie jest to proste, dokonać analizy tego obłędnego dekoktu. Dowiadujemy się, że Niemcy, zwani również, jak na prawdziwego Polaka przystało, Szkopami (podobnie jak Żydzi – parchami, Czesi – Pepikami ...