POLITYKA

Piątek, 23 sierpnia 2019

Polityka - nr 10 (2235) z dnia 2000-03-04; s. 84-85

Społeczeństwo / Obyczaje

Barbara Pietkiewicz

Ani straty, ani łzy

Sceny z życia (i śmierci) bezdomnych

W sądzie okręgowym w Warszawie odbyła się rozprawa o zabójstwo. Człowieka – takiego z nędzy, z denaturatu, z łachów, z jedzenia zbieranego po śmietnikach – zabił inny człowiek. Cały z nędzy, z denaturatu, z łachów.

Scena I: Jak się zostaje bezdomnym

Grzegorz miał zmiany charakterologiczne. Także – zmiany zwyrodnieniowe wątroby, o których nie wiedział. Był niski. Od żywienia średniego. Bezdomnym był 4–5 lat – na wątrobę już dość, na resztę zdrowia jeszcze nie.

Gdy miał pięć lat, umarł mu ojciec. Szkołę jako tako przepchnął. Dom trzymała matka. Potem normalnie – wojsko, ślub, pijaństwo, rozwód. Żona z tych, które zrywają wszelkie kontakty z pijakiem. Grzegorza utrzymywała matka, a po jej śmierci trochę pomagała zamężna siostra.

Grzegorz zaczął jakieś małe interesy, nic z tego nie wyszło. Jakiś włam, jakaś kradzież. Wymyślił sobie, że pojedzie rozpocząć nowe życie za granicą, gdzie mu będzie dobrze. Siostra podpowiedziała: Jedź, Grzesiu, na Korsykę, tam ludzie żyją szczęśliwie. Dała mu 5 tys. zł za wymeldowanie się i zrzeczenie się praw do mieszkania, w którym mieszkał z matką. Sama kupiła bilet do Rzymu.

Na granicy austriackiej policja wysadziła Grzegorza z autokaru i kazała wracać. I tak Grzegorz K. stał się bezdomnym. Zadzwonił do siostry raz ze Sł...

Przyczyny bezdomności

Według badań przeprowadzonych wśród bezdomnych w Warszawie z inicjatywy Stowarzyszenia Lekarzy Świata wytypowano sześć przyczyn bezdomności:

• rozpad rodziny

• wyrzucenie z domu bądź zmuszenie przez rodzinę do opuszczenia domu

• utrata pracy i miejsca w hotelu robotniczym lub u prywatnego pracodawcy

• alkoholizm i przestępstwo

• śmierć bliskiej osoby

• inne – np. opuszczenie domu dziecka, wstyd przed rodziną po nieudanych planach życiowych, dewiacje seksualne, spalenie się domu.