POLITYKA

środa, 24 kwietnia 2019

Polityka - nr 34 (3124) z dnia 2017-08-23; s. 86

Felietony / Passent

Daniel Passent

Araby zeszły na psy

Ubiegły tydzień minął pod znakiem polskich arabów i Żydów, więc nic dziwnego, że nawiązuję do pamiętnego artykułu profesora Witolda Jedlickiego „Chamy i Żydy”, w paryskiej „Kulturze” (1962 r.). W latach 60. Gomułka stał po stronie Arabów, ze Związkiem Radzieckim na czele. Natomiast Państwo Izrael uważano za przyczółek imperializmu amerykańskiego oraz zachodnioniemieckiego na Bliskim Wschodzie. Miał to być antypolski sojusz żydowskich syjonistów i bońskich odwetowców. Wymyślono złowrogą „oś Tel Awiw–Bonn”. To wtedy Antoni Słonimski powiedział, że rozumie, iż każdy człowiek powinien mieć jedną ojczyznę, ale dlaczego ma to być Egipt? To wtedy tysiące ludzi wyrzucono z Polski, a Gomułka mówił o V kolumnie.

Teraz Polska pielęgnuje dobre stosunki z Państwem Izrael, ale Niemcy znów są źli. Zły jest „miliarder żydowskiego pochodzenia” Soros. I zła jest Róża Marta Barbara Gräfin von Thun und Hohenstein. Z jaką lubością pseudopatrioci wymawiają niemieckie i żydowskie nazwiska. Polityka bez wroga nie może żyć. Wró...