POLITYKA

środa, 19 grudnia 2018

Polityka - nr 38 (2825) z dnia 2011-09-14; s. 30-32

Kraj

Joanna Podgórska

Argument słomianej kukły

Rozmowa z prof. Teresą Hołówką, logikiem, o braku logiki w debacie publicznej

Joanna Podgórska: – Trwa kampania wyborcza. Przyjrzyjmy się narzędziom stosowanym w debacie publicznej. Jak ona wygląda oczami logika?
Teresa Hołówka: – Strasznie. Uczę studentów kultury logicznej, a oni potem włączają telewizor czy Internet i widzą absolutne zaprzeczenie tego, co próbowałam im przekazać. Ręce opadają. To nie są żadne debaty, ale walki na słowa, przepychanki. Mętne, bełkotliwe, nacechowane ubóstwem perswazyjnym. Ale taka jest dziś natura mediów, że wypowiedź na jakikolwiek temat musi być bardzo krótka. Jeśli ma się minutę na wyrażenie stanowiska, to mowy nie ma o rozwinięciu przyzwoitej argumentacji. Prowadzący ucinają w pół słowa. Dyskusja zmienia się w wymianę chwytów retorycznych.

Twierdzi pani, że wiele sporów zyskałoby na wyrazistości, gdyby zaangażowali się w nie logicy. Na przykład dyskusja o aborcji jest według pani w istocie sporem o zakres obowiązywania definicji regulującej. Jak to rozumieć?
Z czysto logicznego punktu widzenia jest to taki sam spór jak np. o to, czy ...

Prof. Teresa Hołówka pracuje w Zakładzie Logiki Instytutu Filozofii Uniwersytetu Warszawskiego. Zajmuje się teorią argumentacji i błędami logicznymi. Autorka książek „Myślenie potoczne”, „Błędy, spory, argumenty: szkice z logiki stosowanej”, „Kultura logiczna w przykładach” oraz reporterskiej relacji ze Stanów Zjednoczonych „Delicje ciotki Dee”.