POLITYKA

Czwartek, 18 lipca 2019

Polityka - nr 23 (3213) z dnia 2019-06-05; s. 28-30

Polityka

Ewa Siedlecka

Artykuł 196

Czy w Polsce wciąż potrzebujemy kar za obrazę uczuć religijnych? Czemu służy ten przepis?

Przypomnę dwa głośne ostatnio przypadki. Wkroczenie policji o szóstej rano do mieszkania Elżbiety Podleśnej odbiło się echem na całym świecie, jako trudne do uwierzenia kuriozum. Zauważono i to, że całą historię z satysfakcją relacjonował na Twitterze szef MSWiA. To pozwala sądzić, że akcję policji inspirowała władza polityczna. Rewizja, zatrzymanie komputera, telefonu i nośników cyfrowych, transport na komendę do innego miasta, odbieranie bielizny, przetrzymanie przez wiele godzin i grożenie zatrzymaniem – wszystko to z powodu ewentualnej obrazy uczuć religijnych przez rozwieszenie plakatów z Matką Boską Częstochowską w tęczowej aureoli.

Na razie nic takiego nie spotkało jeszcze kilkorga uczestników niedawnego Marszu Równości w Gdańsku: przebranego na biało mężczyznę niosącego serce w koronie, w które wpisana była wagina, i kobiet w tęczowych aureolach, które trzymały wstążki przyczepione do serca. Ale jest już doniesienie o obrazie uczuć religijnych: dopatrzono się parodii procesji w Boże Ciało.

Prawne wyrostki robaczkowe

<...