POLITYKA

Niedziela, 26 maja 2019

Polityka - nr 38 (3027) z dnia 2015-09-16; s. 11

Ludzie i wydarzenia / Kraj. Komentarz

Mariusz Janicki

Asy z naszej kasy

Główne partie konkurujące w wyborach rzuciły na stół swoje programowe asy. Tym razem to PO zaskoczyła konkurentów. Właściwie nikt się nie spodziewał, że umęczona Platforma zaproponuje Wielką Zmianę.

Rozpoczęła się ostatnia faza kampanii wyborczej. Trwa wyborcza licytacja, w której Platforma jest – już z definicji – na słabszej pozycji. Może tylko próbować dorównać, ale nie przegonić głównego konkurenta. Jeśli PiS rzuciło kartę w postaci najniższej stawki godzinowej za pracę na poziomie 12 zł, to Platforma, choć teoretycznie mogła zawistować 13 zł, dała te same 12. W tym szczególe streszcza się cała ta kampania i sytuacja partii rządzącej.

Widać natomiast, że PiS postanowiło położyć na szalę wszystko, dowolną obietnicę, aby tylko wygrać wybory, a potem się zobaczy. Twardy, ideologiczny elektorat tej partii doskonale zdaje sobie sprawę (widać to na prawicowych forach), że ekonomiczne obietnice to głównie piarowska mimikra, skierowana do mniej wyrobionych, centrowych wyborców. Chodzi zaś o wielki polityczny i moralny przełom i odrzucenie III RP. Jak właśnie informują prawicowe media, w rządzie Beaty Szydło ...