POLITYKA

Poniedziałek, 27 maja 2019

Polityka - nr 48 (2682) z dnia 2008-11-29; s. 36-40

Raport / Sondaż Polityki

Jacek Żakowski

Autorytety 2008

Rządy dusz w Polsce znów sprawują znienawidzeni przez IV RP liderzy epoki, która miała się skończyć. Wygrał Jerzy Owsiak, a Wałęsa i Michnik zostawili w tyle braci Kaczyńskich.

20 lat temu w panteonie polskich autorytetów było ciasno, że ani szpilki włożyć. Osoby takie jak ja, czyli wyznające liberalno-demokratyczne poglądy, mogły się czuć bezpiecznie i miło pod ciepłą kołderką. Jako społeczeństwo mogliśmy sobie bezkarnie pozwalać na dość beztroskie dzieciństwo. Bo mieliśmy ojców, przewodników, liderów na miarę prawdziwie wielkiego pokolenia i wielkiego kraju.

Kiedy dziś patrzy się na tę listę, to aż serce rośnie. Na czele Jan Paweł II. Za nim Lech Wałęsa. A dalej wielcy emigranci (Miłosz, Giedroyc, Herling-Grudziński, Brzeziński), czołowi dysydenci (Kuroń, Michnik, Geremek), działacze solidarnościowego podziemia (Bujak, Lis, Frasyniuk), wybitni katolicy (Turowicz, Hennelowa, Wielowieyski, Mazowiecki, Woźniakowski, Stomma, Stelmachowski).

Wreszcie bohaterowie wojny i antystalinowskiego oporu (Jan Nowak-Jeziorański, Adam Bień, Władysław Bartoszewski, Wiesław Chrzanowski, Władysław Siła-Nowicki), związani z opozycją księża (Józef Tischner, Jan Chrapek, Józef Życiński, Bronisław Dembowski), a obok nich opozycyjni pisarze, filmowcy, aktorzy, dziennikarze, muzycy, naukowcy z Andrzejem Wajdą, Krzysztofem Zanussim, Tadeuszem Konwickim, Zbigniewem Herbertem, Stefanem Kisielewskim, ...

Załączniki

  • [Sondaż]

    [Sondaż]