POLITYKA

Wtorek, 18 czerwca 2019

Polityka - nr 46 (2731) z dnia 2009-11-14; s. 7

Flesz. Ludzie i wydarzenia / Kraj. Komentarz

Paweł Walewski

Bać się grypy czy szczepionki

Panika, która wybuchła wiosną po pojawieniu się wirusa A/H1N1, ustąpiła miejsca emocjom – wokół szczepionek na grypę.

Czy Ministerstwo Zdrowia postępuje słusznie wstrzymując się z masowymi szczepieniami? W tej sprawie nie ma prostych odpowiedzi i dziwi mnie, że zarówno przedstawiciele rządu, opozycja, jak i niektórzy eksperci komunikują się ze społeczeństwem prostymi hasłami, czyniąc w głowach pacjentów coraz większy zamęt. W dużym stopniu przyczyniają się do tego rozgorączkowane media. Pora więc na kilka wyjaśnień:

Wirus A/H1N1 nie jest dla całej populacji śmiertelnym zagrożeniem, podobnie jak nie jest nim grypa sezonowa. Może być groźny dla osób z osłabionym układem odporności (starszych, przewlekle chorych, dzieci z częstymi infekcjami) oraz dla tych, którzy zbagatelizują objawy choroby i zamiast zostać w łóżku, postanowią ją „przechodzić”. Przed wirusem grypy sezonowej chroni każdego mniej lub bardziej sprawny układ odporności, który zna przeciwnika od lat (i radzi sobie z nim jeszcze lepiej, ...