POLITYKA

Niedziela, 26 maja 2019

Polityka - nr 46 (2167) z dnia 1998-11-14; s. 20-21

Kraj

Janusz A. Majcherek

Bagaż reform

Dotychczasowe funkcjonowanie rządu i wspierającej go koalicji daje podstawę do ocenienia, na co ich jeszcze stać, a nie tylko, czego już dokonali w pierwszym roku działalności.

W kręgach politycznych komentatorów i obserwatorów rozpowszechniona jest opinia, że każdy rząd ma tylko rok na przeprowadzenie ważnych, ale trudnych i ryzykownych reform, bo potem trudy utrzymywania się u władzy i chęć wygrania następnych wyborów zaczynają nieuchronnie dominować nad reformatorskim zapałem i poczuciem konieczności zmian. Gdyby taka prawidłowość miała się spełnić także w przypadku gabinetu Jerzego Buzka, to po roku jego działalności, w bilansie znaczących i sfinalizowanych dokonań, wykraczających poza doraźne administrowanie państwem, dałoby się wpisać właściwie tylko reformę samorządową, co i tak zresztą wystarczyłoby na zapewnienie mu dobrego miejsca wśród rządów sprawujących władzę po 1989 r. To zaś na pewno nie koniec, bo kilka dalszych reform ma być zainaugurowanych w przyszłym roku.

Dokończenie po przerwie

Koalicja AWS-UW przejmowała władzę w atmosferze narastającego oczekiwania na drugi etap przekształceń systemowych, o konieczności którego mówiło się już w 1990 ...