POLITYKA

Czwartek, 23 maja 2019

Polityka - nr 8 (3149) z dnia 2018-02-21; s. 94

Felietony / Passent

Daniel Passent

Bajki o Zagładzie

Rozmawiałem niedawno z młodym człowiekiem (30+), który 10 lat temu ukończył polonistykę na UW. Pracuje w zawodzie. Kiedy padło słowo „Marzec”, młody człowiek nie kumał, o co chodzi. „Marzec? Marzec? Miałem historię na studiach, ale nie pamiętam...” – powiedział. Nie do wiary, a jednak to prawda, czyli – jak powiadają – „fakt autentyczny”. Podobny szok przeżyłem, spotykając się z grupą studentów V roku dziennikarstwa i nauk politycznych (!) innego uniwersytetu państwowego, z których żadna(-en) nie wiedziała, kto to był Sartre. Jak to jest możliwe? Nie potrafię tego „rozkminić”, jak mówią młodzi. Pojedynczy przypadek czy szersze zjawisko – niech ocenią inni.

PiS powie: wina Tuska, za Platformy historia była zakazana. Premier Morawiecki mówił niedawno o „ogromnych błędach polityki historycznej III RP, które doprowadziły do tego, że musimy się tłumaczyć ze zbrodni prawdziwych sprawców II wojny światowej”. A co powiedzieć o polityce historycznej PiS? Ostatnio, w Monachium (sic!), polski premier powiedział m.in., że „Nie będzie karane ani postrzegane jako dział...