POLITYKA

Sobota, 24 sierpnia 2019

Polityka - nr 29 (3219) z dnia 2019-07-17; s. 25-27

Ogląd i pogląd

Antoni Dudek

Bal u prezesa

W polskiej polityce karty wydają się już rozdane, a PiS dzięki socjalnym transferom – teflonowy. Ale przy tak głębokim podziale społeczeństwa wciąż jedno zdarzenie lub ich sekwencja mogą wiele zmienić.

Na początek przenieśmy się niedaleko w przyszłość. Oto tegoroczne październikowe wybory parlamentarne zakończyły się bezprecedensowym zwycięstwem PiS. Wyjątkowo wysoka frekwencja, sięgająca rekordowego poziomu 60 proc., sprawiła, że obok PiS próg wyborczy przekroczyła jedynie wąska koalicja zbudowana wokół PO, do której – wskutek zawirowań wokół ostatecznego kształtu list wyborczych, jakie miały miejsce pod koniec sierpnia – nie weszły ostatecznie ani PSL, ani też SLD oraz Wiosna. Formacje te, podobnie jak resztki Kukiz’15, Konfederacji, a także niewielki lewicowy sojusz skupiony wokół partii Razem, znalazły się poza Sejmem. Za sprawą bezlitosnej metody d’Hondta głównym beneficjentem ponad 20 proc. oddanych na nich wszystkich głosów zostało – podobnie jak w 2015 r. – Prawo i Sprawiedliwość. Również w wyborach do Senatu, mimo wystawienia przez lewicowo-liberalną opozycję wspólnych kandydatów, w większości okręgów zwyciężyli politycy PiS. Na pierwszym posiedzeniu Sejmu, na wniosek klubu parlamentarnego PiS, liczącego 310 posłów, powołano komisję konstytucyjną, na której czele stanął Stanisław Piotrowicz.

Pracując w znanym z ...

Prof. dr hab. Antoni Dudek jest historykiem i politologiem, wykładowcą UKSW. We wrześniu ukaże się jego nowa książka „Od Mazowieckiego do Suchockiej. Polskie rządy w latach 1989–1993”.