POLITYKA

Niedziela, 18 sierpnia 2019

Polityka - nr 38 (2672) z dnia 2008-09-20; s. 74

Kultura / Afisz / Kino domowe / DVD

Ballada o człowieku

●●●●○○

Alosza rozwala dwa czołgi niemieckie i dostaje w nagrodę cztery dni urlopu. Chce odwiedzić swą matkę, ale droga do rodzinnego domu daleka. Tak zaczyna się „Ballada o żołnierzu” Grigorija Czuchraja, która stała się wydarzeniem filmowym 1959 r. „Ballada” dostała nagrodę specjalną w Cannes, wygrała też festiwal w San Francisco, co miało wówczas wymowę polityczną. Film Czuchraja w niczym nie przypominał znanych do tej pory radzieckich produkcji wojennych. Batalistyka pojawia się tylko w prologu, nie ma sztabów, dzielnych generałów i nieomylnych komisarzy. Bohatera zbiorowego zastąpił pojedynczy żołnierz, w dodatku pokazywany poza głównym teatrem działań, przemierzający Rosję wycieńczoną wojną. Po drodze przeżywa pierwszą miłość, ale też poznaje gorsze strony życia. Np. odwiedza żonę frontowego kolegi, by przekazać jej od niego dwie kostki mydła, ale gdy okazuje się, że kobieta nie dochowuje wierności, odbiera jej prezent. Kiedy dotrze w końcu do matki, urlop się kończy. W tym samym 1959 r. premierę miał „Los człowieka”, debiut reżyserski Siergieja Bondarczuka, któ...

●●●●●● wybitne!
●●●●●○ bardzo dobre
●●●●○○ dobre
●●●○○○ średnie
●●○○○○ słabe
●○○○○○ dno!