POLITYKA

Czwartek, 23 maja 2019

Polityka - nr 8 (3149) z dnia 2018-02-21; s. 51-53

Świat

Ziemowit Szczerek

Ballada o korzeniach

Na granicy grecko-macedońskiej wjeżdża się z Macedonii do Macedonii. Ledwie człowiek minie tablicę z napisem „Macedonia żegna”, wita go już inna Macedonia.

Kim byli starożytni Macedończycy? Dla Greków sprawa jest jasna: Grekami. Co prawda kulturę materialną mieli podobną do sąsiadujących z nimi ludów trackich i iliryjskich i, podobnie jak oni, podlegali wpływom helleńskim (a zdarzało się, że Hellenowie nazywali ich barbarzyńcami), ale mówili najprawdopodobniej wariantem greki albo językiem bardzo do niej podobnym. W każdym razie – twierdzą Grecy – na pewno nie byli Słowianami, jak by zapewne chcieli obywatele kraju położonego na północ od nich, który sam siebie nazywa właśnie „Macedonią”. Słowianie, twierdzą Grecy i z historycznego punktu widzenia mają rację, pojawili się w regionie dopiero we wczesnym średniowieczu, więc wara im od historycznej nazwy.

I to właśnie ze względu na grecki upór Macedonia, która jakiś czas temu pozowała na transformacyjnego prymusa, ma na razie zablokowany wstęp do UE i NATO, a na forum międzynarodowym znana jest pod mało romantyczną nazwą FYROM (Former Yugoslav Republic of Macedonia – Była Jugosłowiańska Republika Macedonii).

Macedoń...