POLITYKA

Niedziela, 18 sierpnia 2019

Polityka - nr 7 (2388) z dnia 2003-02-15; s. 12

Ludzie i wydarzenia

Bank prawdziwych Słowian

Kiedy mieszkańcy Bielska-Białej dowiedzieli się, że w ich mieście powstał Bank Słowiańskich Ofiar Wojny, wszystko było jasne – na taki pomysł mógł wpaść tylko Mieczysław Janosz. W czasach PRL Janosz był zamieszany w aferę o kryptonimie „Żelazo” (zdobywanie za granicą pieniędzy dla służb specjalnych). Potem założył Stowarzyszenie Polaków Pokrzywdzonych przez III Rzeszę, następnie stanął na czele Stowarzyszenia Ofiar Wojny i Związku Weteranów Wojny. O SOW i jego prezesie głośno było, gdy ramię w ramię z Kazimierzem Świtoniem i Leszkiem Bublem stawiali krzyże na oświęcimskim żwirowisku. Po tym spektaklu o Janoszu przycichło. Na co dzień zajmował się handlem nieruchomościami, a wiadomo, jaki w tej branży jest zastój. Powołanie słowiańskiego banku jest dobrym pomysłem na kryzys, ponieważ jak w każdym banku chodzi tu o pieniądze. W ulotce kolportowanej przez SOW wszyscy Polacy wezwani zostali do nieodpłatnego nabywania świadectw udziałowych nowego banku. Można je brać ...