POLITYKA

Czwartek, 23 maja 2019

Polityka - nr 25 (2912) z dnia 2013-06-19; s. 8

Ludzie i wydarzenia / Kraj

Roman Frister

Barak 27

Izrael zainwestował 30 mln dol. w renowację baraku numer 27 w Muzeum Oświęcimskim oraz w rozbudowę ekspozycji prezentującej, za pomocą najnowocześniejszych technik wystawienniczych, życie narodu żydowskiego w Europie przed drugą wojną światową oraz jego Zagładę podczas nazistowskiej okupacji. To już trzecie podejście do przedstawienia największego dramatu współczesnej historii. Dwa poprzednie, zainicjowane przez Władysława Gomułkę i przez Edwarda Gierka, spaliły na panewce. W 1967 r. z powodu zerwania stosunków dyplomatycznych z Izraelem, a w kwietniu 1979 r. wskutek konfliktu kierownictw PZPR z prezesem Światowej Federacji Żydów Nachumem Goldmanem, który uwarunkował swoją zgodę na otwarcie baraku żydowskiego w Oświęcimiu uczestnictwem delegacji izraelskiego Muzeum Holocaustu Yad Vashem.

Teraz sprawy przedstawiają się zupełnie inaczej, ponieważ oparte są na wspólnym interesie udokumentowania prawdy historycznej. Niemal cztery lata trwały intensywne konsultacje dyrektora jerozolimskiego Yad Vashem Avnera Szalewa z Piotrem Cywińskim, dyrektorem Muzeum w Auschwitz-Birkenau; wspólnie ustalano każdy niemal szczegół, ale pod koniec ubiegłego tygodnia, gdy obiekt otworzył podwoje dla ...