POLITYKA

środa, 22 maja 2019

Polityka - nr 4 (2993) z dnia 2015-01-21; s. 92

Ludzie i style / Za stołem

Piotr Adamczewski

Barania... czupryna

Chcesz mieć bujne owłosienie, a nie świecić łysiną – jedz jagnięcinę.

Takie hasło można rzucić, obejrzawszy podczas wakacji kruczoczarnych i najczęściej posiadających gęste owłosienie mieszkańców basenu Morza Śródziemnego. I proszę nie protestować i twierdzić, że spotyka tam się także mężczyzn łysych jak kolano. To jednak widok rzadszy niż w innych krajach. Lekarze i historycy twierdzą zaś, że zarówno Grecy, jak i Arabowie nie łysieją, ponieważ jedzą dużo baraniny. Wiadomo bowiem, że to mięso bardzo zdrowe. Polska jagnięcina ma doskonały smak, a nasze góry są wprost stworzone do hodowli owiec, polscy górale mogliby podbijać unijne rynki. Ale sami sobie rzucamy kłody pod nogi. Po pierwsze, mięso baranie (lepiej mówić jagnięce, ponieważ delikatniejsza nazwa nie odstrasza ewentualnych klientów) nie cieszy się dużym popytem. Pociąga to – co oczywiste – niewielką podaż i miłośnicy kotlecików baranich z kostką czy pieczonego udźca jagnięcego z czosnkiem muszą się mocno nabiegać, zanim znajdą swój wymarzony przysmak.

W jadłospisach Europejczyków z południa i Arabów mięso jagnięce od wieków zajmuje poczesne miejsce. Ma ono ogromne walory zdrowotne. ...

Jagnięcina na sposób prababci

Ponad 1 kg jagnięciny pieczeniowej (najlepiej udziec bez kości), duża cebula, 5 ziarenek ziela angielskiego, 5 ziarenek pieprzu, listek laurowy, garstka cukru, 2–3 łyżki octu jabłkowego, 2 ząbki czosnku, ewentualnie 5–6 paseczków słoniny, sól, 1 łyżka oleju, smalcu lub masła do obsmażania, pół szklanki śmietany, pół łyżeczki mąki.

1 Mięso dokładnie obrać z tłuszczu i błon.

2 Natrzeć mięso najpierw octem, potem cukrem. Obłożyć cienko krojonymi plasterkami cebuli, powbijać w mięso tu i ówdzie ziarnka ziela angielskiego i pieprzu, pokruszyć niewielki listek laurowy i kłaść na mięsie. Nakryć talerzykiem kamienną lub porcelanową miseczkę, w której będziemy marynować mięso, i wstawić do lodówki na 4–5 dni. Codziennie trzeba przewracać mięso, aby marynowało się równo.

3 Po marynowaniu oskrobać z przypraw, naszpikować czosnkiem.

4 Na dobrze rozgrzanym tłuszczu obrumienić ze wszystkich stron, podlać lekko wodą, dusić, podlewając w miarę potrzeby sosem spod mięsa; w trakcie duszenia lub przed nim należy posolić mięso.

5 Kiedy jest miękkie, wlać śmietanę rozmieszaną z mąką, uważając, aby śmietana się nie zwarzyła lub nie potworzyły się grudki, zagotować.

6 Podawać z buraczkami i łazankami.