POLITYKA

środa, 24 lipca 2019

Polityka - nr 1 (2686) z dnia 2009-01-03; s. 58-60

Świat

Jagienka Wilczak

Bardzo zawzięci oboje: Julia Tymoszenko i Wiktor Juszczenko

Wzajemna nienawiść tych dwojga polityków prowadzi niepodległą Ukrainę na skraj przepaści.

Anarchia, która od miesięcy ogarnia scenę polityczną w Kijowie, już wydała owoce. Na grudniowym spotkaniu władz NATO Ukraina nie dostała MAP – Planu Działań na rzecz Członkostwa w tym pakcie. Również Unia Europejska wykręciła się od konkretnej obietnicy. Odpowiedzialność za to ponoszą obie czołowe postacie życia politycznego: premier Julia Tymoszenko i prezydent Wiktor Juszczenko.

Brak stabilności politycznej, bodaj największy od chwili uzyskania niepodległości, wykorzystuje Rosja; burzy się Krym, organizacja Euro 2012 odchodzi na dalszy plan i ta niebywała szansa dla Ukrainy może się stać wielką kompromitacją

Najbliższy rok będzie jeszcze trudniejszy, na dobre ruszy niszcząca kampania przed wyborami prezydenckimi, a może także, odkładanymi, parlamentarnymi. Dziś częściej mówi się o możliwości rozpadu kraju niż o szansie na porozumienie obojga zwaśnionych polityków i ich obozów. Ukraińscy liderzy zdają się oczekiwać wyłącznie jednego: kogo z nich kryzys gospodarczy zmiecie z politycznej sceny. Można odnieść wrażenie, że najważniejszą treścią ich dnia pracy jest śledzenie błę...