POLITYKA

Wtorek, 20 sierpnia 2019

Polityka - nr 24 (2709) z dnia 2009-06-13; s. 7

Flesz. Ludzie i wydarzenia / Kraj

 Mik.

Baron w pałacu

Znamy nowe miejsce pracy Andrzeja P. – niegdyś łódzkiego posła i partyjnego barona SLD.

To ekskluzywny hotel w XVIII-wiecznym pałacu w Sokolnikach, nieopodal trasy Warszawa–Wrocław.

Andrzej P. zapisał się na trwałe w historii polskiego parlamentaryzmu: był pierwszym posłem aresztowanym w trakcie pełnienia funkcji. Za kratki trafił w listopadzie 2004 r. Prokuratura zarzuciła mu przyjęcie łapówek od lobbysty Marka D. W zamian poseł miał przekazywać biznesmenowi informacje o planach prywatyzacyjnych w sektorach paliwowym i energetycznym oraz kontaktować go z ważnymi urzędnikami.

Potem oskarżono go również w dwóch innych sprawach: o doprowadzenie do kilkudziesięciomilionowych nadużyć finansowych w Wojewódzkim Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Łodzi oraz o wyłudzenie kilkudziesięciu tysięcy złotych od rzgowskich biznesmenów – braci Gałkiewiczów. Pieniądze miały być rzekomo przeznaczone na kampanię SLD. W każdej z tych trzech spraw P. usłyszał także szereg drobniejszych zarzutów.

Siedząc ...