POLITYKA

środa, 20 marca 2019

Polityka - nr 28 (3067) z dnia 2016-07-06; s. 7

Ludzie i wydarzenia / Janina Paradowska 1942–2016

Janina Paradowska

Będzie strasznie pusto

To ostatnie, specjalne wydanie cotygodniowej rubryki Janki Paradowskiej. Na pożegnanie wybraliśmy fragmenty jej własnych publicznych wypowiedzi. O pracy, życiu i śmierci.

Praca

Chciałam być liczącym się dziennikarzem. Takie było moje marzenie.

Ja tylko pracuję. Bez przerwy przyszywam guziki. Jestem rzemieślnikiem, a nie wielką eseistką. Słucham, co politycy mówią w Sejmie, dopytuję, czytam stenogramy. Paradowska to pracowita mrówka. Ja nie umiem pisać bez kontaktu z ludźmi.

Nigdy nie lubiłam chodzić w stadzie. Mam jeden problem – politykę traktuję poważnie i lubię polityków. Lubiłam kiedyś także Kaczyńskiego. Dziś go słucham i nie rozumiem.

Politycy zbiorowo uznali, że ludzi obchodzą już tylko emocje. A najsilniejszą emocją jest nienawiść.

Dopóki ludzie będą atakowani polityczną sensacją, będzie coraz większe do tej polityki zniechęcenie. A ja uważam, że polityka jest ciekawa i wcale nie uważam, żeby była do spodu głupia. A poza tym ludzie muszą się przekonać, że polityka ma rzeczywiście bezpośredni wpływ na ich życie.

Polityką rządzi przypadek i ludzkie ambicje. Ale chcemy to sobie jakoś racjonalizować. Stąd spiskowe teorie, misterne konstrukcje publicystów, ...