POLITYKA

Poniedziałek, 17 czerwca 2019

Polityka - nr 7 (2996) z dnia 2015-02-11; s. 10

Ludzie i wydarzenia / Świat

Bestialstwo górą?

Kolejne bestialstwo tzw. Państwa Islamskiego osiągnęło cel. Przerażająca egzekucja 26-letniego jordańskiego pilota Moaza al-Kasasbeha wpisuje się w logikę wojny psychologicznej prowadzonej przez dżihadystów. Nie mogąc osiągnąć przewagi militarnej, dążą oni do zastraszenia przeciwników metodą szoku paraliżującego chęć działania. Filmy oglądają też psychopaci, którzy wcześniej wypowiadali się w internecie, jak pilota zamordować. Ustalono w głosowaniu, że zgodnie z prymitywną wersją szariatu (prawa koranicznego), czyli na zasadzie oko za oko. Skoro zrzucał bomby zapalające, trzeba go spalić żywcem. Al-Kasasbeh należał do wpływowego rodu jordańskiego powiązanego z armią. Ojciec pilota wezwał do odwetu. Na ulice Ammanu wyległy tłumy. Dołączyła królowa Rania, chrześcijanka. Jej mąż, człowiek służb specjalnych i armii, zapowiedział, że Jordania nasili bombardowania dżihadystów. Władze nakazały egzekucję dwojga więzionych w Jordanii terrorystów. Oburzenie na zbrodniarzy w świecie muzułmańskim było większe niż zwykle. Niektórzy duchowni uważają, że pilot zginął bohaterską śmiercią męczennika islamskiego. Z kolei ...