POLITYKA

Sobota, 25 maja 2019

Polityka - nr 15 (2600) z dnia 2007-04-14; s. 40-43

Kraj

Tomasz Wołek

Bez podłości o niepodległości

Tytuł jest trawestacją głośnego niegdyś tekstu Jana Walca: „Drogą podłości do niepodległości”. Pod koniec lat 70. w podziemnym Biuletynie Informacyjnym KOR tak bezpardonowo zaatakował on lidera ROPCiO Leszka Moczulskiego. Był to atak niesprawiedliwy, chociaż jego ostrość oddawała temperaturę sporów w ówczesnej opozycji demokratycznej. Ich echa słychać do dziś.

Jeśli dziś przywołuję zniesławiające słowo – „podłość” – to dlatego, że ostatnio równie obelżywie posłużył się nim inny autor. Minęła właśnie 30 rocznica powstania Ruchu Obrony Praw Człowieka i Obywatela (ROPCiO). Specjalne, poświęcone temu dodatki ukazały się w „Gazecie Wyborczej” i w „Rzeczpospolitej”, gdzie Rafał Ziemkiewicz zamieścił tekst „Spór, który trwa”. Nonszalancko rozprawia tam o rzeczach, o których ma wprawdzie blade pojęcie, za to z których wysnuwa wnioski brzmiące niczym bezapelacyjne werdykty historii.

Źródła dzisiejszych sporów wywodzi Ziemkiewicz z dziejów opozycji z lat 70. i 80. Owszem, niektóre korzeniami sięgają tamtych czasów. Jednak nie tłumaczy to wszystkiego, gdyż kontury dawnych gorących polemik wyblakły albo zatarły się zupełnie.

Tymczasem Ziemkiewicz, niczym odkrywca mrocznej tajemnicy, oznajmia: „Wszelkie podziały i konflikty byłej opozycji to w naszej debacie publicznej jedno z najściślej strzeżonych tabu”. Któż był owym strażnikiem pieczęci? Kto zabiegał, by prawda nie wydobyła się na powierzchnię? „Obowią...