POLITYKA

Poniedziałek, 19 sierpnia 2019

Polityka - nr 32 (2310) z dnia 2001-08-11; s. 80-81

Społeczeństwo / Sport

Marek Jóźwik

Bieg przez dolara

W lekkiej atletyce najlepiej zarabia się na tzw. startowym

5 imprez rangi mistrzostw świata. 7 mityngów Golden League. 36 mityngów Grand Prix oraz 46 mityngów kontynentalnych. No i najważniejsza impreza, wielki rewanż za igrzyska w Sydney – mistrzostwa świata w Edmonton w Kanadzie (3–12 sierpnia). Kalendarz lekkoatletów jest jak autostrada w korku – ani przejechać, ani przepłynąć. Tyle tylko, że ta droga wysłana jest dolarami.

Mniej więcej do końca lat sześćdziesiątych XX w. lekka atletyka żyła sobie wyłącznie spokojnym rytmem olimpiad. Był to wtedy sport naturalnie piękny oraz doktrynalnie biedny. Surowo wówczas przestrzegano reguły amatorstwa, a rozumiano ją najprościej, jak można – kto bierze pieniądze za sport, ten nie jest amatorem. Ale kapitalizm dobijał się do bram stadionów, a im głośniej to robił, tym mocniej konserwowała się konserwa. Nawet w początkach lat osiemdziesiątych za odstępstwo od reguły amatorstwa można było zostać dożywotnio zdyskwalifikowanym. Nieprzyjemność ta spotkała Renaldo Nehemiaha, rekordzistę świata w biegu przez płotki. Wymyślił sobie, że pogra w futbol i odłoży parę groszy na czarną godzinę, po czym wróci do tego, co lubi najbardziej, znaczy ran tłuczonych oraz siniaków zdobytych na bieżni. Nie było mu to dane. Kapłani surowej reguły ze wstrętem odrzucili podanie o powrót.

Płacenie lekkoatletom za starty zaczęło się na szerszą skalę w latach siedemdziesiątych, jednak robiono to nieoficjalnie. Dyskretny obyczaj tamtych lat ...

Bezzłudzeń

(t)

Obradujący w Edmonton Kongres Międzynarodowej Federacji Amatorskiej Lekkiej Atletyki (International Amateur Athletics Federation, IAAF) już w pierwszym dniu podjął historyczną decyzję. Postanowiono, że zmieni ona nazwę na Stowarzyszenie Federacji Lekkiej Atletyki (International Association of Athletics Federations, nadal IAAF). Zmiana nazwy tak, aby skrót pozostał ten sam, jest godnym podziwu majstersztykiem, a z poprzedniej nazwy zniknęło w końcu to – już nieaktualne – słowo „amatorska”. (t)