POLITYKA

Niedziela, 25 sierpnia 2019

Polityka - nr 12 (2496) z dnia 2005-03-26; s. 120-123

Społeczeństwo / Środowisko / Ptasie małżeństwa

Wiktor Pawłowski

Bigamiści jawni i ukryci

Nim doszło do złożenia jaj i wyklucia się piskląt (POLITYKA 15, 24, 36/04), nasze ptaki utworzyły, w różnych obrządkach i według różnych rytuałów, mniej lub bardziej długotrwałe pary.

Nawet w związkach dozgonnych, np. u gęsi, consumatum następuje dopiero w krótkim okresie składania jaj. Samca do działania prowokuje samica, świadoma swego stanu. Po jesiennym zaniku odtwarzają się bowiem dopiero teraz odpowiednie organy płciowe – w wyniku m.in. zmian naświetlenia przekodowanych przez szyszynkę i rozsyłanych po ciele chemicznym Internetem.

Wczesne pary, czyli kaczka z miłości przytapiana

Niektóre gatunki mają ustawiony rytm roczny na wczesne zaloty. Kaczory krzyżówki, odzyskawszy barwy po późnoletniej zmianie piór, stroszą się i wyginają przed kaczkami (fot. 1), pokazując kolorowy rysunek, w tym wielkiej wagi dwa zakręcone piórka nad ogonem. Gdy kaczor zauważy trwalsze zainteresowanie kaczki, wypręża się nagle i wydaje specyficzny świst, a jeśli kaczka nie odpłynie, to... są już zaręczeni. Przezimują w parach, choć nadal w stadzie. Ponieważ w locie przewodzi kaczka, sprowadza z oddali w swoje strony kaczora – nową krew. Gotowość do lęgu manifestuje ruchami głowy w górę i w ...

Tagi

zwierzętaptaki