POLITYKA

środa, 20 marca 2019

Polityka - nr 23 (3012) z dnia 2015-06-01; s. 13-15

Temat tygodnia

Joanna Podgórska

Bigos z Budyniem

Z socjologiem prof. Tomaszem Szlendakiem o wyborach, które rozstrzygnęły się w internecie, i o młodych wyborcach – mieszkańcach subświatów, w których nic niczego nie wyklucza

Joanna Podgórska: – W pierwszej turze wyborów prezydenckich najmłodsi wyborcy poparli Pawła Kukiza, w drugiej Andrzeja Dudę. Jak odczytać ten komunikat?
Prof. Tomasz Szlendak: – Przede wszystkim obawiam się, że nie jest to poparcie dla jakiegokolwiek polityka czy politycznej opcji. Liczne subświaty, w jakich żyją młodzi ludzie i dzisiejsze młodzieżowe nanokulturki, nie mają swoich politycznych reprezentacji. Albo inaczej: na potrzeby młodych niespecjalnie odpowiada jakakolwiek z dużych partii. Paweł Kukiz swoją hybrydyczną tożsamością – zbudowaną po trochu z gwiazdy rocka, trybuna ludowego, celebryty, swojaka w T-shircie i rozemocjonowanego działacza – jest do tych młodych ludzi nieco podobny. Jest im najbliższy, a zatem najbardziej strawny. A przede wszystkim był przeciwko temu wszystkiemu, co im się nie podoba, głównie z powodów kulturowo-estetycznych.

Słyszę tezy, że głosy oddane przez młodych to rodzaj buntu przeciwko ich kiepskiej sytuacji ekonomicznej, głównie przeciwko temu, że zderzają się ze śmieciowymi umowami i kiepskimi płacami. A de facto większość młodych głosujących, zwłaszcza tych mieszkających w miastach, ma dzięki pomocy rodziców z czego żyć do trzydziestki. ...