POLITYKA

środa, 20 marca 2019

Polityka - nr 6 (6) z dnia 2011-06-01; Pomocnik Historyczny. 1941. Operacja Barbarossa. Wojna między Hitlerem i Stalinem; s. 56-58

Od sierpnia/września ‘39 do czerwca ‘41

Oskar Myszor

Bitwa o Atlantyk

W przeciwieństwie do walk na lądzie, II wojna światowa na morzu trwała nieprzerwanie od pierwszych godzin konfliktu.

Stosunek sił.

Stosunek sił był wyraźnie niekorzystny dla niemieckiej Kriegsmarine. Obie alianckie floty (brytyjska Royal Navy oraz francuska Marine Nationale) dysponowały w chwili wypowiedzenia wojny 22 pancernikami i krążownikami liniowymi, 7 lotniskowcami, 82 krążownikami, 255 niszczycielami i nowoczesnymi torpedowcami oraz 139 okrętami podwodnymi, nie licząc mniejszych jednostek. Niemiecka marynarka wojenna miała wówczas 5 nowoczesnych pancerników (w tym 2 tzw. kieszonkowe), 8 krążowników, 34 niszczyciele i torpedowce oraz 57 okrętów podwodnych (niem. Unterseeboot, stąd skrót U-Boot). Wśród U-Bootów niecałą połowę stanowiły okręty oceaniczne, pozostałe jednostki miały niewielki zasięg, niepozwalający na działania poza Morzem Północnym.

Cele i metody.

Niekorzystne proporcje sił nie stawiały Niemców na z góry przegranej pozycji. Jednostki alianckie były rozproszone w celu obrony rozciągniętych szlaków handlowych (Wielka Brytania wymagała importu ok. 4–5 mln ton towarów miesięcznie) oraz licznych baz morskich. Główny cel Kriegsmarine był więc oczywisty (dla obu stron): nękać żeglugę przeciwnika. Ówczesna flota handlowa Wielkiej Brytanii (Merchant Navy) była żeglugową ...