POLITYKA

Sobota, 16 lutego 2019

Polityka - nr 14 (3053) z dnia 2016-03-30; s. 19-21

Polityka

Grzegorz RzeczkowskiWojciech Szacki  [współpr.]

Bitwa w kanałach

Niektórzy w mediach publicznych jeszcze niedawno łudzili się, że „jakoś to będzie”. Teraz mówią, że mogą zrobić tylko dwie rzeczy: wychwalać PiS albo złożyć wypowiedzenie. „Dobra zmiana” z każdym dniem staje się coraz lepsza.

Znany reporter telewizyjny ocenia, że złudzenia na warszawskim placu Powstańców prysły gdzieś pod koniec lutego. Od szefów TVP Info przyszedł wtedy komunikat o zaostrzeniu kursu i ostrzeżenie: uważajcie, co mówicie na antenie. Potem była wizyta prezesa TVP i jazda bez trzymanki, czyli kilkugodzinne spotkanie Jacka Kurskiego z szefem Telewizyjnej Agencji Informacyjnej Mariuszem Pilisem i dyrektorem TVP Info Grzegorzem Adamczykiem. – Kura zamknął się z nimi w gabinecie i opieprzał, że jest zbyt delikatnie i pluralistycznie w przekazie – twierdzi nasz rozmówca.

W mediach, zwanych już tylko z nawyku publicznymi, nastroje wśród pracowników bliskie są stanom depresyjno-lękowym. – Nie mam żadnych złudzeń co do ich zamiarów. Najpierw wywalili tych, których uważali za wrogów, potem tych, którzy im się w jakikolwiek sposób próbowali przeciwstawić, za chwilę będą lecieć wszyscy, którzy odważą się niezależnie myśleć – mówi znana dziennikarka telewizyjna. Jej równie znany kolega z radia twierdzi, że wszystko jest już w zasadzie jasne: „media publiczne mają realizować politykę informacyjną rządu”. – I od tej zasady nie ma ...