POLITYKA

Poniedziałek, 20 maja 2019

Polityka - nr 4 (3195) z dnia 2019-01-23; s. 51-53

Świat

Paulina Wilk

Biznes z miłości

Podczas indyjskich wesel dochodzi dziś do zaślubin dwóch wielkich sił – długowiecznych obyczajów i rosnących majątków.

Blisko 100 mln dol. – tyle kosztowało niedawne wesele 27-letniej Ishy Ambani, córki najbogatszego człowieka Azji. Mukesh Ambani jest właścicielem grupy firm Reliance Industries, prowadzących działalność tak rozległą, że bez nich Indie ogarnąłby paraliż. Aż 4 mln z budżetu wesela otrzymała Beyoncé za taniec i wykonanie kilku piosenek, w tym nieodzownej „Crazy in Love” (ang. „Zakochana do szaleństwa”). Amerykańska wokalistka wystąpiła w jednym z pałaców Udajpuru, miasta maharadżów w baśniowym Radżastanie.

Weselna mania wzięła się właśnie z tej pustynnej prowincji, zamieszkanej niegdyś przez rody królewskie. Dla maharadżów związki małżeńskie własnych dzieci były symbolem potwierdzającym strategiczne sojusze. Teraz, w gwałtownie rozwijających się Indiach, do tych „starych pieniędzy” dołączają nowe fortuny. Każdy, kto ma jakikolwiek majątek, chce się pokazać i piąć w stromej hierarchii. Im niżej na tej drabinie, tym częściej weselom towarzyszy tandeta i estetyczna wulgarność. Ale tego dnia dla rodzin liczy się tylko, by błyszczeć.