POLITYKA

Wtorek, 11 grudnia 2018

Polityka - nr 12 (12) z dnia 2018-08-29; Pomocnik Historyczny 6/2018 Niepodległość 1918; s. 42

Detale

 (AG)

Błędne założenia

Ostateczny plan Piłsudskiego polegał na przygotowaniu kadr oficerskich i podoficerskich, które po wybuchu wojny i wkroczeniu do zaboru rosyjskiego utworzą szkielet lawinowo powiększającej się przez napływ ochotników armii polskiej. Jej marsz na niebronioną przez Rosjan Warszawę spowoduje zajęcie stolicy i umożliwi stworzenie faktu dokonanego – proklamowanie niepodległego państwa polskiego.

Plan ten, jak pokazał czas, opierał się na kilku błędnych założeniach. Przede wszystkim okazało się, że nie nastąpił masowy napływ ochotników do wkraczających oddziałów strzeleckich. Wieś kielecka przyjęła ich nieufnie i obojętnie. W porównaniu ze świetnie wyposażonymi żołnierzami rosyjskimi stanowili podejrzaną zbieraninę.

Armię rosyjską, w której szeregach było wielu właśnie zmobilizowanych polskich rezerwistów, traktowano jako swoją, a równocześnie panicznie obawiano się Niemców. Zofia Nałkowska zanotowała 17 sierpnia 1914 r. w dzienniku: „Całymi godzinami partie wojska przechodzą zmęczone przez Warszawę. Odchodzą teraz w stronę przeciwną, na zachód. Projekt odstąpienia Królestwa bez walki uległ zmianie, na skutek francuskich pono ...