POLITYKA

Sobota, 19 stycznia 2019

Polityka - nr 18 (18) z dnia 2018-12-12; Pomocnik Historyczny. 8/2018. Polacy i Niemcy. Tysiąc lat sąsiedztwa; s. 27

Detale

 TT

Bliskie i dalekie: Hanza

Nawet dziś trudno o jednoznaczną odpowiedź na pytanie, czym była średniowieczna Hanza? Federacją północnoeuropejskich kupców, związkiem miast basenu Morza Bałtyckiego, a może wspólnotą torującą drogę ekonomicznej jedności północnej Europy?

Im bardziej Hanza wymyka się sztywnym definicjom historycznym, tym częściej służy za uzasadnienie dla różnych projektów politycznych. Jednym z najnowszych jest idea Nowej Hanzy propagowana przez Björna Engholma, lubeczanina i byłego kandydata SDP na kanclerza. Kiedy wystąpił on z tym pomysłem w 1988 r., pełnił funkcję premiera Szlezwika-Holsztynu. Choć inicjatywa sama w sobie pozostała raczej w sferze planów, to oddźwięk – zarówno w zachodniej, jak i wschodniej części basenu Morza Bałtyckiego – był całkowicie pozytywny. Międzynarodowa dyskusja wokół Hanzy dowiodła, że dawny związek nie jest odczytywany jako próba narzucenia regionowi ekonomicznej bądź kulturowej dominacji Niemiec.

O tym, że dziedzictwo Hanzy żyje i ma się dobrze, świadczą liczne nowe formy współpracy politycznej na różnych szczeblach, począwszy od Bał...