POLITYKA

Poniedziałek, 25 marca 2019

Polityka - nr 18 (18) z dnia 2018-12-12; Pomocnik Historyczny. 8/2018. Polacy i Niemcy. Tysiąc lat sąsiedztwa; s. 31

Detale

 TT

Bliskie i dalekie: Sasi

Polska i Saksonia nie odkryły swojego istnienia w 1697 r., wraz z elekcją na króla Rzeczpospolitej elektora saskiego Fryderyka Augusta, władającego nad Wisłą jako August II Mocny. Wcześniejsze relacje międzypaństwowe – w tym m.in. walki Piastów o Łużyce i Miśnię czy związki małżeńskie między Jagiellonami a Wettynami – nie były co prawda tak istotne, jak XVIII-wieczna unia, ale miały swoje lokalne znaczenie.

Unia personalna obu krajów nie skończyła się wraz ze śmiercią Augusta III, syna Augusta II. W 1791 r. autorzy Konstytucji 3 maja zapisali w niej przekazanie dziedzicznej korony polskiej – po śmierci Stanisława Augusta Poniatowskiego – Wettynom. Później unia odrodziła się raz jeszcze, w czasach Księstwa Warszawskiego (1807–15). W dobie porozbiorowej Drezno i Lipsk stały się miejscami przyciągającymi licznych Polaków. Wychodźcze szlaki Adama Mickiewicza, Juliusza Słowackiego, Fryderyka Chopina przecinały się w stolicy Saksonii, choć żaden z nich nie zagrzał tam miejsca. Osiedlili się natomiast m.in. Józef Ignacy Kraszewski oraz Aleksander Wielopolski, ...