POLITYKA

Poniedziałek, 18 lutego 2019

Polityka - nr 40 (3180) z dnia 2018-10-03; s. 54-55

Świat

Marek Ostrowski

Blokada wschodnia

Polska wobec Rosji przyjęła opcję: zero kontaktów, dopóki Rosjanie nie zmienią agresywnej postawy. Problem w tym, że niedługo z tym naszym podejściem możemy zostać sami.

Polska nie ma dziś żadnego pomysłu na Rosję – uważa Andrzej Olechowski, były szef MSZ. – Dla nas byłoby chyba najlepiej, gdyby Rosja po prostu zniknęła. Nawet ojciec premiera Kornel Morawiecki zauważył, że w pierwszym programowym przemówieniu syna nie było o Rosji ani słowa. – W wielu sferach występuje zbieżność działań polskich władz z interesami Rosji, a pozycje Warszawy i jej sojuszników w UE się rozchodzą: w naszej polityce wschodniej panuje chaos – mówi Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, była ambasador RP w Rosji.

Ostatnie tygodnie przyniosły serię ważnych spotkań z Władimirem Putinem. Konferowała z nim Angela Merkel. Donald Trump w wywiadzie dla Reutersa przypomniał, że miał z Putinem „doskonałe spotkanie” w Helsinkach. Emmanuel Macron na naradzie swoich ambasadorów ocenił, że potrzeba „dogłębnych rozmów (...) ze wszystkimi partnerami europejskimi, w tym z Rosją”. To nowość, na pewno większa niż taniec szefowej austriackiego MSZ Austrii z Putinem na jej własnym weselu.