POLITYKA

Sobota, 20 lipca 2019

Polityka - nr 17 (2955) z dnia 2014-04-22; s. 11

Ludzie i wydarzenia / Świat

Bloomberg porywa się na broń

To będzie bitwa o serca i umysły Amerykanów – zapowiedział miliarder Michael Bloomberg, do stycznia udany burmistrz Nowego Jorku. Właśnie postanowił przeznaczyć własne 50 mln dol. na wsparcie kandydatów do władz różnego szczebla, którzy podejmą starania o ograniczenie prawa do posiadania broni. 72-letni Bloomberg, który już walczył z paleniem papierosów na ulicach i wysokokalorycznymi napojami gazowanymi w dużych pojemnikach, tym razem porywa się chyba na najsilniejsze amerykańskie lobby. Chce zneutralizować wpływy lobbystycznego National Rifle Association (NRA), potężnego klubu zwolenników nieskrępowanego dostępu do broni. Na przykład w 2012 r. NRA wydało ok. 20 mln dol. na kampanie kandydatów, którzy zapewnią tej sprawie wsparcie w Kongresie. To znaczy będą w stanie udaremnić wszelkie próby korekty prawa. Teraz, przed listopadowymi wyborami na półmetku kadencji, NRA wdraża podobny plan.

Bloomberg ogłosił swoją konkwistę na tydzień przed doroczną krajową konwencją NRA w Indianapolis. Dziś układ sił w Kongresie jest taki, że nawet najodważniejszy demokrata nie zaryzykuje najdrobniejszych korekt w tej dziedzinie . Dlatego Bloomberg zapowiada długi marsz: rezygnuje z kampanii ...