POLITYKA

środa, 19 grudnia 2018

Polityka - nr 6 (6) z dnia 2018-05-16; Ja My Oni. Poradnik Psychologiczny Polityki. Tom 30. Do czego nam ego; s. 79-81

ONI. EGO a świat współczesny

Joanna Podgórska

Bóg z bronią w ręku

Dlaczego twierdzenie „Moja wiara jest jedyną słuszną drogą” jest groźne.

Panujący w starożytnej Grecji politeizm wiązał się z różnorodnością. Bogowie wchodzili ze sobą w konflikty, ale ich wyznawcy nie toczyli sporów o wyższości Artemidy nad Afrodytą. Rzymianie nie narzucali swoich bogów podbitym ludom. Dostawiali po prostu kolejne posągi do miejskich panteonów. Każdy lud miał swoich rodzimych bogów i nie stawało się to przyczyną konfliktów. Wymaganie oddawania boskiej czci cesarzom miało wymiar głównie polityczny.

Przekonanie, że skoro tylko jedna religia może być prawdziwa, to powinna zapanować powszechnie, łączy się z monoteizmami. A to wiąże się z pokusą prozelityzmu – skoro inni błądzą, należy ich z błędu wyprowadzić. Czasami nawet siłą.

I tak wojny religijne toczą się od wieków. Wiara doskonale nadaje się na sztandary krucjat czy czystek etnicznych. Sugeruje, że za agresją nie stoi jedynie brutalna rywalizacja ekonomiczna, ale wyższa, boska sankcja. Ale wtedy agresja łatwiej wymyka się spod kontroli, bo walka toczy się przeciwko siłom zagrażającym najświętszym wartościom. „Kiedy papież Urban II ogł...

Empatia na naklejkach

Czy dzieci wychowywane w religijnych domach są bardziej empatyczne? Odpowiedzi na to pytanie szukali pracownicy siedmiu uniwersytetów, którzy przebadali dzieci z rodzin chrześcijańskich, muzułmańskich i ateistycznych pod kątem wpływu religii na ich moralność. Badaniom poddano blisko 1200 dzieci w wieku 5–12 lat ze Stanów Zjednoczonych, Kanady, Chin, Jordanii, Turcji i RPA. Efektem był raport pod tytułem „Negatywny związek pomiędzy religijnością a dziecięcym altruizmem na świecie” opublikowany na łamach „Current Biology”.

Naukowcy poprosili dzieci o wybranie sobie naklejek z obrazkami, a później poinformowano je, że nie wystarczy ich dla wszystkich. Chcieli przekonać się, czy badane dzieci same wyjdą z inicjatywą, by podzielić się z tymi, dla których obrazków zabrakło. Statystyki pokazały, że dzieci pochodzące z religijnych domów okazywały mniejszy altruizm. Co więcej, dzieci starsze, które są bardziej świadome swojej wiary, zachowywały się bardziej nieuprzejmie niż ich niewierzący rówieśnicy.

Religijni rodzice, pytani przez naukowców o moralność swoich dzieci, deklarowali, że z całą pewnością są one bardziej empatyczne i wrażliwe w porównaniu z dziećmi z rodzin niewierzących. Zaskoczeni wynikami byli także sami badacze, którzy oczekiwali, że potwierdzi się popularne założenie, że religia sprzyja postawom altruistycznym, bo jednym z jej wskazań jest dzielenie się z bliźnimi. Prof. Jean Decety z University of Chicago szuka uzasadnienia takich wyników badania w tzw. dualizmie moralnym. Polega on na usprawiedliwianiu swoich niemoralnych zachowań i postaw faktem, że jednocześnie robi się coś dobrego, a mianowicie jest się np. bardzo religijną osobą. Według prof. Decety jest to mechanizm nieświadomy, a ludzie prezentujący dualizm moralny nie zdają sobie sprawy, że ich postępowanie jest niezgodne z zasadami wyznawanej wiary.