POLITYKA

Poniedziałek, 18 marca 2019

Polityka - nr 43 (2728) z dnia 2009-10-24; s. 74-76

Świat

Wawrzyniec Smoczyński

Bombę rzuć!

Świat bez broni jądrowej? Za tę wizję Barack Obama odbierze w grudniu pokojową Nagrodę Nobla. Rozbrojenie atomowe to klamra jego polityki zagranicznej.

Dwa tygodnie przed otrzymaniem pokojowego Nobla Barack Obama przewodniczył widowiskowej sesji Rady Bezpieczeństwa. 24 września za słynnym okrągłym stołem w siedzibie ONZ zasiedli prezydenci i premierzy 15 państw, m.in. Dmitrij Miedwiediew, Hu Jintao, Gordon Brown, Nicolas Sarkozy i Yukio Hatoyama. Zabrakło tylko Muammara Kadafiego – Libia sprawuje w tym roku rotacyjne członkostwo, ale za wyraźną sugestią USA na posiedzenie przysłała ambasadora. Pod kierunkiem Obamy Rada jednogłośnie przyjęła rezolucję 1887, wzywającą świat do zatrzymania zbrojeń atomowych i rezygnacji z broni jądrowej.

Dzień później rezolucję przykryło wystąpienie Obamy, Sarkozy’ego i Browna w Pittsburghu, gdzie ogłosili, że Iran potajemnie zbudował drugi ośrodek wzbogacania uranu. Pokaz jedności w ONZ i denuncjacja Teheranu były częścią tej samej rozgrywki, mającej zmusić Irańczyków do ustępstw przed rozmowami w Genewie. I przyniosły efekt: 1 października Teheran przystał na inspekcję nowego ośrodka i wyraził wstępną zgodę na przekazanie wzbogaconego dotychczas uranu do Rosji i Francji, gdzie zostanie przerobiony na paliwo ją...

Załączniki

  • Pod bronią

    Pod bronią - [rys.] JR