POLITYKA

Niedziela, 21 kwietnia 2019

Polityka - nr 12 (2900) z dnia 2013-03-20; s. 84

Kultura

Mirosław Pęczak

Boże chroń Pistolsów

Dla polskiego czytelnika słynna książka Jona Savage’a „England’s Dreaming” opowiadająca o historii brytyjskiego punk rocka to świetna okazja, by porównać, jak to było u nas.

Każdy, kto pamięta polską scenę rockową ostatniej dekady PRL, kojarzy ją nieodmiennie z festiwalem w Jarocinie i bujnym jak nigdy przedtem rozkwitem subkultur młodzieżowych. Zrealizowany w 1986 r. dla BBC film Andrzeja Kostenki „My Blood, Your Blood” przekonywał, że muzyka takich zespołów jak Moskwa czy Siekiera niesie ze sobą prawdziwą rewolucję i zmienia rzeczywistość nie mniej skutecznie niż działalność opozycji politycznej. Polski punk zyskał rangę zjawiska szczególnego i zapanowało przekonanie, że przynajmniej na tym polu nie powinniśmy mieć kompleksów w porównaniu z Anglikami. Mało kto się przejmował, że kiedy Kostenko kręcił w Polsce swój film dla Anglików, na Wyspach punk był już trochę passé.

Sex Pistols to zbiorowy główny bohater książki Savage’a „England’s Dreaming”, zespół, który wstrząsnął całym brytyjskim show-biznesem, choć zanim zaprzestał działalności w 1978 r., nagrał zaledwie jeden album i kilka singli. Opinie o Pistolsach już od ich pierwszych występów były podobne: czwórka dwudziestolatków ze społecznych nizin chce zrobić karierę ...